Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

The Cure

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Rock, metal
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:13, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

tutaj piejecie-piejesz nad Cure. Tak naprawdę mógłbym to napisać pod 90% wykonawców którzy się tu pojawili.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:21, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
Cure po tym jak wróciło po krótkiej przerwie w 1982 zaczęło grać jebaniutki pop, który osiągnął apogeum na Disintegration, dlatego dla mnie istnieją tylko 3 pierwsze płyty (Pornography ma zbyt plastikowe brzmienie i nachalnie próbuje być mroczne)


Przed 1982 rokiem nagrali cztery płyty:
"Three Imaginary Boys"
"Boys Don't Cry"
"Seventeen Seconds"
"Faith"

Rozumiem, że "Faith" jednak nie zdobyło twojego uznania. Czy aby na pewno ta płyta?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:23, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Boys don't Cry to amerykańskie wydanie 3IB, więc traktuję to jako jedno (mimo pewnych różnic w liście utworów). Niemniej sens jest taki - po 1982 spadli na ryj. A Pornography był po prostu wysilony.

Po co się czepiasz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:27, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Gdzie ktoś pieje nad The Cure, po prostu fajny zespół, dla ciebie wszystko jest albo super, albo chujowe i gardzisz?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:31, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
gitara ukryta pod efektami flanger/chorus nie uratują zespołu który gra nijako


Flanger/chorus wnoszą zmiany w fakturę brzmieniową i modyfikują barwę w ewidentny sposób, więc efektywnie osobnik zainteresowany teksturami, a nie oceną muzyki przez kryteria teoriomuzyczne (tak bardzo zupełnie z dupy wyjęto-arbitralne), będzie słyszał zasadniczo co innego, niż gitarka grająca Am. W ogóle ocena przez pryzmat "jakie nuty ktoś tam gra, hmmmmmmmmm" w ogóle nie ma żadnego sensu jakościowego moim zdaniem, to takie pierdolenie z dupy na maksa.

W skrócie: weź się kurwa, ogarnij, typie, z oceną proszącą się o zestawienie z drimfijetrowymi wojownikami "BO TU JEST 17/16 A TAM JEST SKALA TAKA CO JEJ NIE GRAŁ ŻADEN ZAJEBIŚCIAK JESZCZE O JAK BARDZO WALĘ".

DziadMarvin napisał:
A Pornography był po prostu wysilony.?

A już w ogóle nie ma nic bardziej wysilonego, niż próba oceny muzyki przez liczbę nut/akordów (kryteria zachodnie), których używa zespół. Próbujesz się silić na wnikliwą analizę, a nie wyszedłeś poza czytelnika tabulatur. Słaba śpiewka, pokurczu.

Dziadek Christgau też uważa, że "Kjurzy" się wysilali, ale akurat w tej materii bardziej kupuję to, że po prostu Smith & friends czuli się wtedy chujowo, to i taki krążek im wyszedł. Cold to nadal zupełne, w zasadzie mocno brodzącew awangardowej mentalności (bo syntezatory to jednak nadal w 1982 roku była awangarda, choćby próbowano wmówić ludziom inaczej - a jazzmani woleli robić w tym czasie fjuzynowe pling-plong na takich fajnych sprzętach, zamiast pomysłowych padów), zejście i dowód na to, że wszyscy zapaprańcy, którzy twierdzą, że Kjurzy się wysilali, nie mają racji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Wto 21:36, 29 Styczeń 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 21:34, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

kompozycja+kunszt+rytmika+...............+melodyjka tra la la . W tej kolejności świadczą o wartościowej muzyce. Dream Theater to tylko popisy trzech oszołomów.

Rytmika - nie chodzi o jakiś dobry bit, tylko o coś, co nie będzie wchodziło jak nóż masło bo jest 4/4 i wszyscy to lubią i się tego spodziewają.

Co do drugiego, Panie zuy_panie się nawet trochę zgodzę. Ale nie wszystko. Po prostu zachowuję umiar w zachwytach i nie opierniczam się z jakimiś eufemizmami jak coś jest wg mnie słaba.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DziadMarvin dnia Wto 21:35, 29 Styczeń 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:37, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
kompozycja+kunszt+rytmika+...............+melodyjka tra la la .


A ja uważam, że w odwrotnej kolejności. Przekonaj mnie, że tak nie jest. W ogóle, co to kurwa jest za ustalanie hierarchii ważności cech dzieła?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 23:09, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
Boys don't Cry to amerykańskie wydanie 3IB, więc traktuję to jako jedno (mimo pewnych różnic w liście utworów). Niemniej sens jest taki - po 1982 spadli na ryj. A Pornography był po prostu wysilony.

Po co się czepiasz?


Nie czepiam. Zwykła ciekawość. Oficjalna dyskografia zespołu uwzględnia oba albumy za suwerenne, a ty masz inne zdanie. Warto w takich sytuacjach być bardziej komunikatywnym.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 00:30, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Czyli zgadzasz się, ze nie umiesz w sposób zrównoważony oceniać dzieł kultury, bo musisz wszystko wrzucić do zjebanych spolaryzowanych szufladek? Dodając do tego, to na co Filas zwrócił uwagę, że sobie ustaliłeś z dupy jakąś hierarchię i nie umiesz poza nią wyjść, żeby zrozumieć, że każdy z elementów kompozycji może decydować o jej charakterze itd i tylko od twórcy zależy który i jak wykorzysta, to więcej nie muszę z Tobą gadać, żeby wiedzieć, ze w mózg Cię ktoś wyruchał i ci tam chlupie sperma w neuronach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 00:45, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Widzę, że tu odchodzi zwyczajne chamstwo i pociski z chujami i ruchaniem w tle. Ok Smile

Nie chce mi się Was cytować więc będę szedł po ksywkach.

Filas - hierarcha jest taka. Najpierw tworzysz dobrą kompozycję, potem zadbasz o to by ją odpowiednio wykonać, a jak nie umiesz zadbać to wynajmujesz muzyków sesyjnych, a żeby nie była to jakaś gówniana papka fajnie zadbać o niespodziewane podziały perkusyjne, żeby weekendowe siurki mogły tego słuchać bez krzywienia - no przyda się jakaś melodyjka.

doggod - Nie wiem tam, USA ma Boys dont Cry, EU 3 imaginary boys, więc nie chce mi się drążyć tego tematu

i mój ulubieniec - zuy_pan

Gdzie się do tego zgodziłem? No gdzie? W muzyce jest ważna też nieskrępowana wolność. Na kij tam hi haty w 9/8 czy triolowe pochody pod akord C9A/7 skoro to wszystko ma przewidywalną strukturę - zwrotka-refren-solo-mostek-rzeczka-śmigiełko? Teksty o ruchaniu - gimbaza? Nie wiem ile masz lat, ale albo naście, albo mega kompleksy (chuj mnie interesuje czym spowodowane)

pytanie bonusowe: Ktoś z Was ma śladowe chociaż wykształcenie muzyczne? Znajomość teorii? Albo najlepiej - sam coś skomponował i wyszedł z tym poza szufladę (gadać każdy może)

Ja na wszystkie te pytania mogę odpowiedzieć TAK.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 00:55, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
Filas - hierarcha jest taka. Najpierw tworzysz dobrą kompozycję, potem zadbasz o to by ją odpowiednio wykonać, a jak nie umiesz zadbać to wynajmujesz muzyków sesyjnych, a żeby nie była to jakaś gówniana papka fajnie zadbać o niespodziewane podziały perkusyjne, żeby weekendowe siurki mogły tego słuchać bez krzywienia - no przyda się jakaś melodyjka.


Może i tak, ale... co to ma do rzeczy? Ani to mądre, co napisałeś (bo że melodiami stoi pop, to każdy debil wie), ani jakieś odkrywcze (bo w zasadzie wszystko można podciągnąć pod akt 'komponowania'), ani też nie przekrojowe, bo olewasz zupełnie właśnie rozmaitej maści nurty, które dekonstruowały tkankę muzyczną na poziomie faktury i tembru - gdzie zarówno noise rozmaitej maści, muzyka poważna, jak i siugejz - się mieszczą. Pan jesteś pozer, a nie ekspert, na dodatek totalnie bucowaty. To ja już wolę, jak mnie ktoś wyzwie od chujów, bo przynajmniej nie próbuje zachowywać się jak Ekspert(TM).

DziadMarvin napisał:
pytanie bonusowe: Ktoś z Was ma śladowe chociaż wykształcenie muzyczne? Znajomość teorii? Albo najlepiej - sam coś skomponował i wyszedł z tym poza szufladę (gadać każdy może)

Ja na wszystkie te pytania mogę odpowiedzieć TAK.


Aha. To może idź na fanpag studentek ASP, jeżeli zamierzasz kogoś poderwać. Z tego, co tu piszesz, brzmi jak świeżo wypieczony absolwent jakiejś szkoły muzycznej, któremu się zdaje, że jak stwierdzi, że utwory Kjurów to są w ogóle pisane na cztery akordy (popowo), to coś wielkiego odkrył i że to jest dobre pole do oceny czegokolwiek.

Tylko w takim razie - skoro muzyk ma nie stosować rzeczy "takich jak są w popie dla zwykłych zjadaczy chleba", to gdzie się to mieści w postulacie wolności twórcy?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Śro 01:23, 30 Styczeń 2019, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 01:21, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

A, jeszcze - jak włączasz flanger-chorus-reverb-leslie to robotę za ciebie odwala gitara. Nieważne jakim jesteś muzykiem, efekty robią wszystko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 01:24, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
A, jeszcze - jak włączasz flanger-chorus-reverb-leslie to robotę za ciebie odwala gitara. Nieważne jakim jesteś muzykiem, efekty robią wszystko


Może tak, ale nawet jeżeli, to co z tego? Umiesz wyjaśnić, gdzie jest wyższość tych twoich dyrdów, nad inteligentnym wykorzystaniem zdobyczy techniki? A może piekarnik to też chuj i muł, bo nie trzeba węglem go rozpalać trzydzieści minut?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Śro 01:25, 30 Styczeń 2019, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 02:34, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Zgodziłeś się, ze stwierdzeniem, ze wszystko dla ciebie jest albo dobre, albo chujowe, co oznacza zupełny brak wyważenia, który eliminuje cię z jakiejkolwiek dyskusji.

Ciekawe, że najbardziej rozbudowane utwory muzyki popularnej powstały w zupełnie innej kolejności niż mówisz, bo zarówno free jazzowe koltrany, czy nawet kapitany bifherty, nie były komponowane w tradycyjnym znaczeniu, bo pierwsze są oparte na improwizacji, a drugie najpierw improwizowane, potem zapisywane, a na końcu dopiero grane.

A Ty stworzyłeś coś co wyszło poza szufladę? Chociaż... przecież to by było dla ciebie godne pogardy, jakby słuchało Cię więcej niż 5 osób


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 07:31, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:

pytanie bonusowe: Ktoś z Was ma śladowe chociaż wykształcenie muzyczne? Znajomość teorii? Albo najlepiej - sam coś skomponował i wyszedł z tym poza szufladę (gadać każdy może)


Naprawdę chcesz napisać, że tylko scholastyka muzyczna może pomóc odbiorcy w ocenie popu, że jest on chujowy, nieco lepszy lub wartościowy? Myślę, że większość szanujących się fanów muzyki nisko ocenia toporne disco czy inny chłam muzyki popularnej. Przecież nie ma tu o co kruszyć kopii. Sęk w tym, że w tym tzw. popie znajduje się sporo wartościowych zjawisk/dzieł muzycznych, które być może nigdy nie zdobędą uznania u jajogłowych, wywyższających się "krytyków", ale ich wpływ na kulturę (niekoniecznie tę niską) jest bardzo często niezwykle istotny. Najlepszym przykładem jest owa "Pornografia" kjurów. Ty jej nie cenisz, ale są tacy, jak ja, którzy ją cenią lub cenili, gdy pasjonowali się tego typu muzyką. To prawda, płyta jest inna niż poprzednie. Być może jest bardziej przystępna w odbiorze, ale faktycznie zasługuje aż na taką dezaprobatę? Twoja opinia przypomina trochę sfrustrowanego, zawiedzionego fana kjurów, który zakochał się w ich pierwszej, bardzo mrocznej odsłonie, jednak z biegiem czasu odkrył, że jego oblubienica/oblubieniec - The Cure, zdradza go z jakimiś kasiastymi wymoczkami. Nie tak miała wyglądać ta miłość, prawda? Powiem ci, że nie jestes odosobniony w tej sprawie. Podobny problem dotyczy fanów Pink Floyd i całej pozostałej czeredy wykonawców rockowych, którzy zaczynali w ambitny i niekonwencjonalny sposób, a kończyli na schlebianiu tradycyjnych gustów odbiorców. Ja też tak mam lub miałem. Dla mnie takim zespołem, który uległ presji otoczenia, jest np. Einstuerzende Neubauten. Nigdy nie zaakceptowałem ich twórczości po 1990 roku, która zboczyła w jakiś przewidywalny, może i niekonwencjonalny, ale jednak pop. Mimo to, mimo że nie jestem w stanie słuchać muzyki z tychże lat 90. i późniejszej, potrafię jednak docenić ich nową jakość popu w tymże chujowym popie. Może właśnie dzięki takim chujowym płytom, jak "Ende Neu", jakiś nieuświadomiony fircyk od topornego disco słuchając przypadkiem takiej płyty zacznie zmieniać swoją wrażliwość i priorytety w muzyce? Proponuję ci to samo pomyśleć o The Cure i ich "pornografii". Ekumenizm w muzyce (i sztuce w ogóle) jest wbrew pozorom bardzo ważny, szczególnie w kontekście przywracania lub ratowania tego, co można jeszcze uratować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez doggod dnia Śro 07:32, 30 Styczeń 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:00, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Filip - to w takim razie współkompozytorem muzyki jest inżynier dźwięku, który opatentował ten efekt.

zuy - kochany, gdybym uważał, że wszystko jest zajebiste albo chujowe - to byłby brak wyważenia. I zresztą jest. Ja w muzyce oczekuję zajebistości. A to co nie jest zajebiste - na to nie mam ochoty tracić czasu, więcej niż raz-dwa razy (jeżeli za pierwszym samoczynnie się wyłączyłem).

Chyba napisałem, że stworzyłem i wyszedłem. Jeżeli tego nie zrozumiałeś - to Ci wybaczam, w końcu to forum muzyczne, a nie literackie, może tu zawitać nawet analfabeta, który potrzebował pomocy by zrozumieć słowo rejestracja.

A i zdecydowanie nie uważam, że moja twórczość coś zajebistego. Ale jest. A waszej nie ma.

doggod - Pornography przede wszystkim ma plastikową perkusję, a całość właśnie nawet nie jest przystępna. Jest wysiloną próbą wejścia na kolejny poziom mroku, co wywołuje na przemian znużenie i zdegustowanie. A co do popu - skwituję krótko. Za dużo muzyki w ogóle już słyszałem żeby dalej się nabierać na to co proponuje się w tym gatunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
RoryGallagher
Wafel
Wafel



Dołączył: 15 Lut 2017
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:18, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Każdy może wrzucić swoje nagrania na YouTube'a i Bandcampa. Nie wyszedłeś poza ten etap, więc nie zgrywaj wielkiego, doświadczonego muzyka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:20, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
doggod - Pornography przede wszystkim ma plastikową perkusję, a całość właśnie nawet nie jest przystępna. Jest wysiloną próbą wejścia na kolejny poziom mroku, co wywołuje na przemian znużenie i zdegustowanie. A co do popu - skwituję krótko. Za dużo muzyki w ogóle już słyszałem żeby dalej się nabierać na to co proponuje się w tym gatunku.


Wcześniej napisałeś, że słabością "Pornography" jest to, że zbliżyła się ta muzyka do popu. Skoro twierdzisz, że ta muzyka nie jest przystępna, to jak tłumaczysz fenomen tej płyty, która jest chyba najbardziej rozpoznawalną i najbardziej znaną w ich twórczości? "plastikowa perkusja" nie jest żadnym merytorycznym argumentem przemawiającym za tym, że ta płyta jest słabsza od wcześniejszych. Użyj swej wiedzy muzycznej, na którą sie odwołujesz, by w rozsądny i przekonywujący sposób udowodnić swoją tezę.
A co do twojej ostatniej ejakulacji słowno-muzycznej. Wiesz, a ja im więcej muzyki słucham, a słucham na co dzień muzyki wybitnie "niemuzycznej", tym częściej doceniam pop, który został stworzony z rozmysłem i z pewnym rodzajem wrażliwości, która nie jest oczywista lub pozornie wydaje sie oczywista.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:33, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

Rory, nie bądź taki wybiórczy, że tutaj normalnie umiesz się odezwać (chociaż tu broni Cię tłum) a w Twoim serwisie - kijek. Inaczej muzykę oceni ten kto ją je, a inaczej ten który ją przyrządza. Więc argument 'nie krytykuj jak nie tworzysz' ma sens. Plus wyłuszczenie, że lekarz ma prawo być lekarzem tylko z kierunkowym wykształceniem.

Miałem szansę wypuścić pewien nakład, ale $ $ $. Myślisz, że o tym nie myślałem? Ale wiesz, że gram w pojedynkę, moje wizje się rozmijały z zespołami, to niestety krycie tego z własnej kieszeni przerosłoby mnie.

napisałem to "Pornography ma zbyt plastikowe brzmienie i nachalnie próbuje być mroczne"

nic o popie nie wspomniałem - w przeciwieństwie do albumów późniejszych, które po prostu tym lecą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez DziadMarvin dnia Śro 17:35, 30 Styczeń 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:46, 30 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:

napisałem to "Pornography ma zbyt plastikowe brzmienie i nachalnie próbuje być mroczne"

nic o popie nie wspomniałem - w przeciwieństwie do albumów późniejszych, które po prostu tym lecą.



Cała twoja wypowiedź wygladała tak: "Cure po tym jak wróciło po krótkiej przerwie w 1982 zaczęło grać jebaniutki pop, który osiągnął apogeum na Disintegration, dlatego dla mnie istnieją tylko 3 pierwsze płyty (Pornography ma zbyt plastikowe brzmienie i nachalnie próbuje być mroczne)"

"Pornography"jest z 1982 roku. Albo znów jesteś mało precyzyjny, albo gubisz się w zeznaniach. Pytanie jest następujące, od kiedy w końcu The Cure zaczęło grać "jebaniutki pop", od 1982 roku czy dopiero po nagraniu "Pornography"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Rock, metal Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 5 z 6


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin