Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

The Cure

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Rock, metal
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:26, 25 Marzec 2014 Temat postu:

Zespol jelita drazliwego to w ogole termin nalepiany na wszystko czego konowaly nie umieja rozszyfrowac. Jako wyborny znachor stawiam na nieodpowiednia diete.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:43, 25 Marzec 2014 Temat postu:

kobaian napisał:

A prawdziwi audiofile uważają, że najważniejsze są kable.


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vilverin
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielkie Księstwo Krakowskie/Królestwo Galicji i Lodomerii.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 00:37, 05 Wrzesień 2014 Temat postu:

Dużo dobrego słyszałem o Disintegration. Myślę sobie - posłucham. Przesłuchałem 3 razy. Więcej do tego albumu nie wrócę.

1. Dwa pierwsze kawałki przepiękne. W środku niezła piosenka o pajączku. Przedostatni utwór też niezły. Reszta to cholerne zapełniacze. Jak na płytę trwająca ponad 70 min. strasznie kiepsko.

2. Ten denerwujący cierpiętniczy głos Smitha. O ile w Pornography przy jej stylistyce, czy takiej Faith było to do przyjęcia, o tyle tutaj irytuje.

3. Długość. Chryste Nazarejski. O ile długość w przypadku takich albumów jak Tago mago, czy Bitches Brew to wręcz zaleta usprawiedliwiona stylistyką, o tyle w przypadku Kjurów mamy męczarnię przyprawioną naciąganym "odkupieniem" które brzmi jak wciśnięte przez domokrążcę.

Album przereklamowany, nudny, irytujący i męczący.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
che
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 07:39, 05 Wrzesień 2014 Temat postu:

Jaka kara spotka tych co tak dobrze mówili o tym albumie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vilverin
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielkie Księstwo Krakowskie/Królestwo Galicji i Lodomerii.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 07:55, 05 Wrzesień 2014 Temat postu:

Zostaną sprzedani maurom w niewolę. Resztę życia spędzą w Lewancie na dworze Haruna al-Raszyda.

Albo będą musieli zapłacić 60 solidów kary. Tako rzecze Święte Prawo Salickie.

Ale na serio. Ten album jest nudny i irytujący. Lubię podniosłe patetyczne rzeczy w emocjonalnym sosie, ale Dezintegracja to sos nieświeży i zbyt mączny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Vilverin dnia Pią 08:11, 05 Wrzesień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:36, 05 Wrzesień 2014 Temat postu:

Vilverin napisał:
Album przereklamowany, nudny, irytujący i męczący.


Dezintegracja ma jeden tylko mankament, ale uniemożliwiający wysłuchanie tej płyty od początku do końca. Powiedzieć, że to za długi album to banał. Rzecz w tym, że każdy (naprawdę - KAŻDY) utwór na płycie jest zagrany najpierw W CAŁOŚCI bez wokalu, a potem znowu W CAŁOŚCI z wokalem, przez co płyta nie tylko jest dwa razy za długa, ale jest za długa w sposób najgłupszy z jakim kiedykolwiek się spotkałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vilverin
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielkie Księstwo Krakowskie/Królestwo Galicji i Lodomerii.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:53, 05 Wrzesień 2014 Temat postu:

W sumie tak.

Moim zdaniem jednak w przypadku takiego np. plainsong to zaleta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 23:17, 31 Lipiec 2017 Temat postu:

Fajna piosenka Kiurów otwiera fajną bajkę dla dzieci "Łowcy Smoków":
https://www.youtube.com/watch?v=f62TiDtEkL8

a tu całość utworu:
https://www.youtube.com/watch?v=3iVdqpoyZs0

Fajne w Łowcach Smoków są klimaty jak z Yes - okładek i w ogóle fajna bajka


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
grunger
Nosal
Nosal



Dołączył: 22 Sie 2018
Posty: 4
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 00:18, 27 Sierpień 2018 Temat postu:

Cury niestety od dawna nie wydali wielkiego albumu

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 12:55, 28 Styczeń 2019 Temat postu:

Cure po tym jak wróciło po krótkiej przerwie w 1982 zaczęło grać jebaniutki pop, który osiągnął apogeum na Disintegration, dlatego dla mnie istnieją tylko 3 pierwsze płyty (Pornography ma zbyt plastikowe brzmienie i nachalnie próbuje być mroczne)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 16:56, 28 Styczeń 2019 Temat postu:

A wcześniej co grało jak nie pop? Awangardową muzykę poważną?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 17:06, 28 Styczeń 2019 Temat postu:

Przynajmniej nie robili tego tak jawnie i bezczelnie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:54, 28 Styczeń 2019 Temat postu:

A to granie popu to coś złego, że trzeba się z tym kryć?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 01:33, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Miejsce zespołów tego typu jest co najwyżej w 'katastrofie budowlanej'

Tony głupawego makijażu i gitara ukryta pod efektami flanger/chorus nie uratują zespołu który gra nijako


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 07:28, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Ale bardzo ładne melodie w popowych piosenkach już tak. Nie odpowiedziałeś na moje pytanie

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 13:51, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Już Ci odpowiadam. Granie popu to chodzenie po linii najmniejszego oporu, gdyż pop gra się:

- z nastawieniem by przyciągnąć jak najwięcej słuchaczy (POPularność)
- największą grupę stanowią słuchacze, którzy nie chcą zadawać sobie trudu by muzykę musieć zrozumieć, bądź zagłębić się w coś więcej niż łatwo przyswajalną melodię, którą można zanucić jadąc samochodem/biorąc prysznic
- instrumentaliści nie muszą cechować się żadnymi umiejętnościami, nawet jeżeli je posiadają, to wszystko jest skrojone pod format 3 i pół minut, by utwór nie znudził papkożercy, więc rzadko kiedy można pochwalić pop za świetną aranżację bądź kompozycję

Melodia? To hochsztaplerstwo. Mam w pokoju gitarę, zacznę solić Am, F, G, C i podśpiewywać. I co, nawet jak wyjdzie mi "ładna melodia" (w chuj infantylne określenie) to uczyni to moją muzykę wartościową? Gówno tam.

Melodia to żadna zaleta.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
doggod
Wafel
Wafel



Dołączył: 04 Sty 2017
Posty: 461
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 16:08, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

DziadMarvin napisał:
Już Ci odpowiadam. Granie popu to chodzenie po linii najmniejszego oporu, gdyż pop gra się:

- z nastawieniem by przyciągnąć jak najwięcej słuchaczy (POPularność)
- największą grupę stanowią słuchacze, którzy nie chcą zadawać sobie trudu by muzykę musieć zrozumieć, bądź zagłębić się w coś więcej niż łatwo przyswajalną melodię, którą można zanucić jadąc samochodem/biorąc prysznic
- instrumentaliści nie muszą cechować się żadnymi umiejętnościami, nawet jeżeli je posiadają, to wszystko jest skrojone pod format 3 i pół minut, by utwór nie znudził papkożercy, więc rzadko kiedy można pochwalić pop za świetną aranżację bądź kompozycję

Melodia? To hochsztaplerstwo. Mam w pokoju gitarę, zacznę solić Am, F, G, C i podśpiewywać. I co, nawet jak wyjdzie mi "ładna melodia" (w chuj infantylne określenie) to uczyni to moją muzykę wartościową? Gówno tam.

Melodia to żadna zaleta.


Wszystko się zgadza, ale nie jest to takie proste, jak napisałeś. Problem polega na tym że "pop" z tą swoją "bezwartościowością" bywa też wartościowy i potrzebny. To trochę jak z jedzeniem. Każdy wie, że coca cola i frytki to bezwartościowe gówno, ale każdy (albo prawie każdy, kto jest rozsądny i nie ma konieczności zdrowotnej wzbraniania się od tego typu produktów) wpierdala coś takiego, jak ma okazję. Wyobrażasz sobie dietę złożoną z samych wartościowych produktów? Poza tym sam pop też ma kilka stopni wtajemniczenia. Z jednej strony mamy jakieś toporne disco, a z drugiej trip hop, Davida Bowiego czy nawet starą dobrą Madonnę (z lat 90.) czy też Michaela Jacksona. I jeszcze jedno, muzyka niczym się nie różni od pozostałych dziedzin sztuki. Skoro twierdzisz że pop to "katastrofa", to czy tak samo powiesz o całej kinematografii, bo tam "pop" jest szczególnie widoczny. Chyba że na co dzień oglądasz jedynie kino niezależne... Jeśli tak, to zapodaj miejsca, w których czerpiesz jedynie słuszne filmy do codziennego oglądania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez doggod dnia Wto 16:12, 29 Styczeń 2019, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:43, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

Pisanie ładnych, popowych piosenek, z ciekawymi melodiami, jakąś tam historią, chwytliwych, a jednocześnie nie prymitywnych to jest w cholerę trudna rzecz.

Powiedziałbym, że nawet więcej trzeba umieć niż do robienia jakichś noisów, industriali i innej niepopularnej muzyki, bo np ja zrobiłem w życiu kilka piosenek industrial/nosie, a takiej ładnej popowej to ani jednej, bo nie umiem.

Poza tym jesteś hipokrytą, mówisz o tym, że szukanie w zwykłych piosenkach ładnych melodii jest infantylne, a jednocześnie rzucasz jakimiś kucowskimi określeniami o papkożercach, "POPularności" i "instrumentaliści nie muszo grać trudnych partii, chujowa muzyka", jakbyś był nastoletnim fanem hejwi metalu, gitarzystą amatorem który w zeszły wtorek odkrył Drim Tijater i Joe Satrianiego i po stwierdzeniu, że mają lepsze solówy niż Van Halen postanowił zostać fanem "wymagającej muzyki progresywnej".

Bez jajec, twoje elitarystyczne pierdolenie ma tyle sensu co sranie sobie do ryja, niektórzy lubią, ale ani to smaczne, ani opłacalne, ani zdrowe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
DziadMarvin
Wafel
Wafel



Dołączył: 19 Wrz 2018
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 18:35, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

zuy_pan napisał:
Pisanie ładnych, popowych piosenek, z ciekawymi melodiami, jakąś tam historią, chwytliwych, a jednocześnie nie prymitywnych to jest w cholerę trudna rzecz.

Powiedziałbym, że nawet więcej trzeba umieć niż do robienia jakichś noisów, industriali i innej niepopularnej muzyki, bo np ja zrobiłem w życiu kilka piosenek industrial/nosie, a takiej ładnej popowej to ani jednej, bo nie umiem.

Poza tym jesteś hipokrytą, mówisz o tym, że szukanie w zwykłych piosenkach ładnych melodii jest infantylne, a jednocześnie rzucasz jakimiś kucowskimi określeniami o papkożercach, "POPularności" i "instrumentaliści nie muszo grać trudnych partii, chujowa muzyka", jakbyś był nastoletnim fanem hejwi metalu, gitarzystą amatorem który w zeszły wtorek odkrył Drim Tijater i Joe Satrianiego i po stwierdzeniu, że mają lepsze solówy niż Van Halen postanowił zostać fanem "wymagającej muzyki progresywnej".

Bez jajec, twoje elitarystyczne pierdolenie ma tyle sensu co sranie sobie do ryja, niektórzy lubią, ale ani to smaczne, ani opłacalne, ani zdrowe.


co Ty, chcesz żebym się tłumaczył z tego co mówię i był jak na odwróconym stołku z żarówą w oczy? Ok, rozwinę to. Trudna partia to nie jest tylko szybka partia. Co, nauczyłeś się grać pentatonikę i miksolydium w zawrotnych tempach i jesteś dobrym muzykiem. Chuja tam. Cholera wie, czy wielu piwnych kucgrajków nie nagrywa swoich popisów w żółwim tempie, a potem te nagrania przyspieszają. Weź pod uwagę metrum, budowę skal, operowanie tonacjami i tempem i wtedy zastanów się co to znaczy "trudna partia". Waligryfstwem metali gardzę, podobnie jak ukrywaniem melodyjek pod gąszczem dysonansów i hałasów i nazywanie tego "gram shoenoise". Proto Velvet post punk, który wzbudzał uśmiech, potem butojopy z Medicine na czele.

A co do tego że coś stworzyłeś - również nie jestem tylko konsumentem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:09, 29 Styczeń 2019 Temat postu:

No to zastanów się jak bardzo śmiesznie brzmisz kopiując teksty kuców o "POPularnej papce dla plebsu" i udając wyższość, bo "gardzisz wszystkim".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Rock, metal Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 4 z 6


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin