Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Marillion

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Rune of Torment
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 3698
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Edo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:05, 08 Grudzień 2011 Temat postu:

No... wiem... ale czy przy Crimson Glory?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8710
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:07, 08 Grudzień 2011 Temat postu:

A mogą nawet i przy Beefhearcie, różnie w życiu bywa Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szredejro
Nosal
Nosal



Dołączył: 08 Gru 2011
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 23:10, 08 Grudzień 2011 Temat postu:

Dzisiaj się przy Danzigu goliłem jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie w tym temacie...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kraken
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:52, 23 Czerwiec 2016 Temat postu:

Znakomita formacja, jedna z tych dzięki którym rock progresywny odżył w latach 80-tych. Najbardziej lubię płyty z Fishem na wokalu. Początkowo Steve Hogarth jako wokalista drażnił mnie, ale teraz przychylniej oceniam jego sposób śpiewania. W lipcu Marillion zagrają w Dolinie Charlotty i zapowiada się wspaniały, klimatyczny wieczór. Warto się wybrać Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 00:16, 24 Czerwiec 2016 Temat postu:

Tak jak już wcześniej zapowiadałem, nie będę komentował bzdetów wypisywanych na temat różnych popylionów i pitolionów, tylko będę wklejał:
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8710
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 09:16, 24 Czerwiec 2016 Temat postu:

Nom, dla mnie Marillion ma nie więcej wspólnego z rockiem progresywnym niż każdy inny angolski zespół rockowy z lat 80'. Nie więcej, a na ogół mniej. A fakt, że w Polsce jest w niektórych kręgach uznawany za kwintesencję gatunku jest i śmieszne i straszne.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kraken
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:25, 24 Czerwiec 2016 Temat postu:

To coś słabo się pan zna na muzyce, panie kapitanie, skoro Marillion to nie jest dla pana rock progresywny Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5504
Przeczytał: 39 tematów

Pomógł: 36 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 16:53, 24 Czerwiec 2016 Temat postu:

XD

Ja pierdolę typie, nawet nie umiesz obronić merytorycznie swojego stanowiska i jedziesz po kolesiu który pewnie by cię zjadła na śniadanko ze swoją wiedzą o muzyce tandetnym ad personam. Tak Marillion to nie jest rock progresywny, to jest zwyczajny 80's rock-band, do tego paskudnie pretensjonalny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:00, 24 Czerwiec 2016 Temat postu:

Marillion jest zespołem regresywnym, który zaczynał jeszcze z jakimiś ambicjami, a skończył grając prostego soft-rocka pozbawionego jakichkolwiek progresywnych elementów. Przy czym jego ambicje już od samego początku były mocno ograniczone, bo sprowadzały się właściwie do tego, by grać to samo, co kiedyś Genesis, tylko w wersji uproszczonej - dla przedszkolaków (nie winię akurat za to, bo grali tak, jak im pozwalała publiczność, znacznie mniej ciekawa świata, niż ta z lat 70'). W tym duchu zespół nagrał aż dwie płyty, z czego druga - Fugazi może się nawet podobać. Zespół nie zdobył nigdy jednak wielkiej popularności żadnym Grendelami, tylko pop-rockowymi przebojami w stylu Kayleight, czy Lovender. Na swoim sztandarowym albumie "Misplaced Childhood" nie umieścił ani jednego utworu progresywnego, tylko hiciory poprzeplatał naprzemiennie z nudnymi i przydługimi kawałkami instrumentalnymi. W moim przekonaniu osoba, która uważa ten album za progresywny, a która słyszała kiedyś King Crimson, Yes czy Genesis, kwalifikuje się do laryngologa.
Po MCh natomiast zespół poszedł w kierunku pop-rocka i na tej ścieżce pozostaje po dziś dzień. Problem w tym, że pewien nieżyjący już redaktor radiowej Trójki, który słynął z genialnego słuchu, polegającego na tym, że jak się w teledysku danego zespołu pojawił wampir, to musiała być to od razu dobra muzyka, w związku z czym na równi stawiał Popol Vuh i Pet Shop Boys, upodobał sobie propagowanie tego pop-rockowego zespołu jako klasyki progresu, i tak już w świadomości jego słuchaczy pozostało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 286
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:57, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Kiedyś zainteresowały mnie znakomite recenzje Misplaced Childhood jako legendarnej płyty, klasyka progrocka i postanowiłem przesłuchać. I tu zonk, bo ta płyta ma tak paskudne brzmienie, że wielu znacznie mniej cenionych twórców pop zwyczajnie brzmi lepiej. Taka Kayleigh jest tak koszmarna, że z trudem dotrwałem do końca. I te okropne melodie. Pozytywnie wyróżnia się tylko śpiew Fisha. Nie rozumiem, na czym polega "legendarność" tej płyty, ale to jeden z najgorszych albumów, jakie słyszałem (jeśli chodzi o relację między tym, co zapowiadane, a tym, co faktycznie występuje na nagraniu). Nie muszę chyba dodawać, że nie zachęciło mnie to do dalszego zapoznawania się z twórczością Marillionu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8710
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:16, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Ja legendarność tej płyty jakoś tam rozumiem, natomiast za diabła nie wiem dlaczego akurat to ma niby być rockiem progresywnym, a na przykład płyty Blondie, Duran Duran, Frankie Goes to Hollywood, Simple Minds, czy Bryana Ferry już nie. Nie widzę jakiejś szczególnej różnicy stylistycznej pomiędzy tymi zespołami a Marillionem - a w każdym razie wydaje mi się ona znacznie mniejsza niż pomiędzy zespołem Fisha a Yes, VDGG, czy Pink Floyd, czyli rockiem progresywnym par excellence.

Mało tego, według mnie każdy z tych - i wielu innych - wykonawców popowo nowofalowych grał pod każdym względem lepiej od Marillionu - bardziej przebojowo, bardziej oryginalnie, z przyjemniejszym, ciekawszym brzmieniem, jest to lepiej zagrane, lepiej wyprodukowane, a do tego mniej pretensjonalne, choć nie mniej (a wręcz bardziej) ambitne. No i nie tak odtwórcze rzecz jasna. Dlatego dziwi mnie, że to akurat Marillion jest niby "legendą rocka progresywnego", a Simple Minds nie. Mam wrażenie, że ta "progresywność" Marillionu polega wyłącznie na dosłownym kopiowaniu patentów z Genesis i Camel - i na niczym więcej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 286
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:50, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

No ja znam dwie grupy nowofalowe, do których bardzo lubię wracać niezależnie od poznawania innych wykonawców: Blondie właśnie (w odpowiednim temacie zadam zresztą zaraz pytanie ich dotyczące) i Australijczyków z Midnight Oil (czy ten zespół zasługuje na osobny temat?) I obie są chyba ciekawsze - przez stałą ewolucję stylu - może mniejszą w przypadku Oilsów, ale też zauważalną.

Wydaje mi się, Kapitanie, że jesteś ode mnie o parę lat starszy i masz przez to (i nie tylko przez to) trochę inną perspektywę...

Rzeczywiście, skojarzenie Marillionu z Camelem pojawia się niemal od razu.
Ale paskudne w tym wszystkim jest jeszcze jedno - okładka! Tandeta i dziadostwo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8710
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:05, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Midnight Oil spoko zespół. I też ich wolę od Marillionu Wink

A Twoich pytań w temacie o Blondie trochę nie rozumiem, więc nie odpisywałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 286
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:14, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Mam na myśli to, kim inspirowali się Harry i Stein przy radykalnej zmianie brzmienia muzyki zespołu (to cały czas jest lekkie brzmienie, ale bardziej funkowo-jazzowo-orkiestrowe niż rockowe).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8710
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 55 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:20, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Pojęcia nie mam, ale takie brzmienia funkowo-dyskotekowe to na przełomie lat 70 i 80 norma, podobnie jak fuzja jazz u muzyki pop. A orkiestracje w takiej muzyce chyba zawsze były normą.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 286
Przeczytał: 42 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:28, 25 Czerwiec 2016 Temat postu:

Dlatego pomyślałem, że pytanie trochę z dupy, ale może warto je zadać. ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3793
Przeczytał: 30 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 00:32, 26 Czerwiec 2016 Temat postu:

Kapitan Wołowe Serce napisał:
Ja legendarność tej płyty jakoś tam rozumiem,

A ja nie do końca. Mogę zrozumieć, że hiciory na niej zawarte wpadły komuś w ucho, ale nie mogę zrozumieć popularności albumu, jako całości. Przecież te parę hitów to tylko jakiś nie tak znowu znaczny procent materiału, na który składa się głównie z jakiegoś kompletnie nudnego i nie zapadającego w pamięć pitolenia. Wydaje mi się też, że na Fugazi materiał jest znacznie ciekawszy, utworów przebojowych też nie brakuje, a jednak to MCh robi za klasyka.

Cytat:
natomiast za diabła nie wiem dlaczego akurat to ma niby być rockiem progresywnym, a na przykład płyty Blondie, Duran Duran, Frankie Goes to Hollywood, Simple Minds, czy Bryana Ferry już nie. Nie widzę jakiejś szczególnej różnicy stylistycznej pomiędzy tymi zespołami a Marillionem - a w każdym razie wydaje mi się ona znacznie mniejsza niż pomiędzy zespołem Fisha a Yes, VDGG, czy Pink Floyd, czyli rockiem progresywnym par excellence.

Chyba chodzi po prostu o to, że tamci nie gadali wszem i wobec, jak bardzo im po drodze z progiem z lat 70' i jak wielkim guru jest dla nich Peter Hammill. Marillion został zakwalifikowany do proga, dlatego że jego muzycy się po prostu do progresywnych tradycji przyznawali.

Z całą pewnością również Marillion był dla pokolenia Beksińskich, Kosińskich i im podobnych jednym z ważniejszych popularyzatorów rocka progresywnego, tak jak dla następnego pokolenia jest Łylson, czy Opeth.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 538
Przeczytał: 60 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 01:13, 26 Grudzień 2016 Temat postu:

Marillion to zdecydowanie najwspanialszy zespół progresywny świata

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3002
Przeczytał: 37 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:43, 26 Grudzień 2016 Temat postu:

panie problemy, ale jak pan trollujesz to pan rób to subtelniej, o ile trollujesz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Glor
Nosal
Nosal



Dołączył: 14 Gru 2016
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 13:50, 26 Grudzień 2016 Temat postu:

Za takie wypowiedzi powinni wsadzać do więzienia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin