Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Frank Zappa ( i jego The Mothers of Invention )

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Jazz, jazz-rock
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:02, 30 Grudzień 2016 Temat postu:

no ale w tym momencie bardziej narzekasz, że nie nagrał coś innego niż żulowskie, aniżeli argumentujesz przeciwko temu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 18:16, 30 Grudzień 2016 Temat postu:

Zappa to Zappa, te wszystkie jazz rocki które tak cenisz wywodzą się także z muzyki Zappy, bo on zaczynał robić takie rzeczy jako jeden z pierwszych, możesz sobie pierdolić, ale prawda jest taka, że Zappa jest bardzo wpływowy i tego nie jesteś w stanie mu odebrać.
Po drugie to nie wiem dlaczego zakładasz, ze granie "wzniosłej i poważnej" muzyki jest czymś bardziej wartościowym od niewzniosłej, Botches Brew nie jest wcale wzniosłe, On The Corner nie jest ani wzniosłe, ani poważne, bo jest funkowaniem i tańcowaniem w murzyńskiej knajpie. No chyba że Milesa też nie uznajesz za porządnego jazzmana, bo był murzyński...
Po trzecie big bandowe elektryczne płyty Zappy (Waka Jawaka, Grand Wazoo) zupełnie nie pasują do twoich opisów, wskaż w którym momencie są tam jakieś pijackie zaśpiewy, orkiestry górnicze, czy cokolwiek z tego co mówisz?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 00:16, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:11, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MadziaHuzarZKosmetologii
Wafel
Wafel



Dołączył: 30 Lis 2016
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 00:27, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Kłopoty, zagłosujcie w mym plebiscycie na utwór roku 1729. Widzę, że jesteś wysmakowanym i bardzo wymagającym słychaczem nie bojącym się śmiałych sądów i jestem ciekawa twojej opinii uzasadnionej w poście.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 01:06, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Lubisz On The Corner i nie słyszysz tam pulsującego funkowego rytmu murzyńskich tanecznych melin zadymionych haszyszem i tytoniem, gdzie w szaleńczym rytmie i totalnym transowym upojeniu tańcują murzyni w szerokich marynarkach i murzynki z wielkimi dupskami? Przecież to jest pierwsze skojarzenie jakie ma każdy świadomy kultury murzynów amerykańskich człowiek słuchając tej płyty.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zuy_pan dnia Sob 01:10, 31 Grudzień 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 01:37, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:12, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 02:01, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

<słuchanie jazzu bez świadomości kultury amerykańskich murzynów>

Nie róbcie tego dzieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 10:28, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:13, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:08, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Kłopoty z Myszami napisał:
Wiele osób które wchodzi do progrocka, najpierw poznaje Pink Floyd, Camela, Marillion, potem chce poznać coś ambitniejszego i zwykle natyka się na tego Zappę.

Osobiście na Zappę trafiłem już po tym, jak poznałem In a Silent Way Davisa. Jakoś więc tego rzekomego szkodnictwa Franka nie zauważyłem. Rozumiem, że masz empiryczne dowody na zniechęcanie się adeptów proga po usłyszeniu Franka? Dane statystyczne?

Natomiast Marillion to szkodnik czystej wody. Zespół grający przez większość twórczości podrzędnego soft-rocka noszony na rękach przez ludzi, co mają kłopoty z uszami i przedstawiany, jako kanon rocka progresywnego.
Camel też może szkodzić, jeżeli wytworzy w słuchaczu przekonanie, że prawdziwy prog polega na zestawieniu kilku miłych melodii z wieczorynek w większą, trochę bardziej złożoną całość i dodanie charakterystycznego dla prog-rocka beatu. Może, ale na szczęście w przeciwieństwie do tego okropnego zespołu na M. nie musi.

Nikt Ci raczej debilizmu za to, czego nie przesłuchałeś, nie zarzuca. Chodzi o wyjęte z d... argumenty, jak ten komentowany przeze mnie w tym poście. Ja na przykład zadałem sobie odrobinę trudu, by wykazać empirycznie, jak Marillion jest miałki, czego efekt możesz usłyszeć tu:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Pierwszy link wykazuje, jak bardzo złożona i "progresywna" jest partia instrumentalna utworu, link drugi - jak bardzo niesztampowa jest jego linia melodyczna. Wink
Liczę na to, że szanowny przedmówca odwdzięczy mi się kiedyś podobnym miksem Zakopowera z Thick as a brick, abyśmy mogli się przekonać, jak bardzo podobna jest jedna muzyka do drugiej. Albo choć wskaże konkretne fragmenty u Zappy i jakiś kawałek OSP, byśmy mogli usłyszeć, jak bardzo jedno do drugiego jest podobne.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Sob 11:37, 31 Grudzień 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:28, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Miły Kobainie
1) Masz jakiegoś fizia na punkcie złożoność - nie złożoność, co nie ma nic do rzeczy. Kartofelki ze zsiadłym mlekiem też dobrze smakują, a złożoności tej potrawy ciężko wykazać
2) Po co wklejasz jakieś podróby Marillionu zrobione przez imbecyli? Przecież to bezsensu. Nagraj se na cymbałkach Zappe, Magmę czy Twojego Heńka i też wyjdzie dziecinnie i prostacko.
3) Zappa jest szkodnikiem, bo swój wielki talent (tego mu nie odbieram) całkowicie zmarnotrawił na bycie błaznem
4) W temacie "Marillion" wkleiłem tekst, więc tam Cię zapraszam, mam nadzieje na miłe i ciekawe kłótnie tamże


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 13:52, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Porównywanie sztuki do jedzenia i picia, dawno tego nie było, spoko.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:08, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:14, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:21, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Kłopoty z Myszami napisał:

4) Co do On The Corner to zawsze mnie zadziwiała ta informacja, że to muza do tańca, którą Davis chciał podbić serca murzyńskiej młodzieży w ich dyskotekach. Wydaje mi się, że to kolejna medialna wstawka ówczesnej prasy, żeby OTC sprzedać. OTC to jest przecież totalny hardcore, jakaś skrajność, która na pewno nie nadaje się do dyskotek. Ale kto ich tam wie w tej hameryce, może próbowali? Ja OTC bardzo lubię.


Chyba za rok wypierdolę imprezę sylwestrową, na której będzie leciało OTC, przecież to jest taki srogi funk, że gdybym umiał, to bym się przy tym wyginał w komunikacji miejskiej, a tak to się gibam nie do końca do rytmu.

Ziemniaczki ze zsiadłym mlekiem może i smakują dobrze i są mało finezyjne, ale ciężko nazwać je odżywczym, bogatym w minerały posiłkiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Sob 14:23, 31 Grudzień 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:40, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Filas napisał:


Chyba za rok wypierdolę imprezę sylwestrową, na której będzie leciało OTC, przecież to jest taki srogi funk, że gdybym umiał, to bym się przy tym wyginał w komunikacji miejskiej, a tak to się gibam nie do końca do rytmu.



wpraszam się


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:51, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:14, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 14:57, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Kłopoty z Myszami napisał:
zuy_pan napisał:
Porównywanie sztuki do jedzenia i picia, dawno tego nie było, spoko.

Kochany Żuju, a co za różnica?
I to i tamto odbierasz zmysłami, w granicach swego bycia istota ludzką, prochem powołanym chwilowo do istnienia.
Czy kolory istnieją w rzeczywistości? Nie, to tylko wrażenie generowane przez nasze mózgi.
Czy istnieje muzyka? Dla mojego kota muzyka nie ma żadnego znaczenia, to zbiór hałasów.
Czy istnieje smak taki czy inny? tak jak i powyżej.


To że twój kot nie potrafi odbierać kultury, to raczej żaden dowód na cokolwiek, bo wiemy że człowiek jest jedynym stworzeniem ziemskim ją tworzącym i potrafiącym ją zrozumieć.
Sztuka nie ma na celu zaspokajać najprostszych fizjologicznych potrzeb, odbiór sztuki jest doznaniem abstrakcyjnym, intelektualnym, a nie zmysłowym, zmysły są tylko narzędziem odbioru, ale co kogo obchodzą narzędzia, nikt nie przejmuje się jakim pędzlem malowali mistrzowie niderlandzcy. Jedzenie jest doznaniem czysto zmysłowym, zapach, smak, to wszystko, niewiele więcej od tego twojego kota. Możesz być kotem, ja wolę być człowiekiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MadziaHuzarZKosmetologii
Wafel
Wafel



Dołączył: 30 Lis 2016
Posty: 398
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 15:37, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Psy syte miast
Się oblizawszy
Kłapały.
Pyski,
Mlaski.

To jaką ma duszę
ludność miasta,
która tak licznie
zaczęła kasłać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lady Vengeance
Wafel
Wafel



Dołączył: 28 Cze 2015
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 16:50, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Grand Wazoo też warto i piszę to jako osoba która nie jest fanem Zappy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:53, 31 Grudzień 2016 Temat postu:

Kłopoty z Myszami napisał:
Miły Kobainie
1) Masz jakiegoś fizia na punkcie złożoność - nie złożoność, co nie ma nic do rzeczy.

Są trzy cechy, które rozróżniają rock progresywny od nieprogresywnego: złożoność, pomysłowość, nowatorstwo. Zespół, który nie wykazuje żadnej z tych cech, choćby nie wiem jak piękne rzeczy nagrywał, nie gra rocka progresywnego.

Cytat:
2) Po co wklejasz jakieś podróby Marillionu zrobione przez imbecyli? Przecież to bezsensu. Nagraj se na cymbałkach Zappe, Magmę czy Twojego Heńka i też wyjdzie dziecinnie i prostacko.


Nie wiem, czym ty słuchasz muzyki w związku z tym, że masz kłopoty z uszami, i szczerze mówiąc wolę nie zgadywać. Podpowiem Ci, że muzyka to rytm, harmonia i brzmienie. I w tym wypadku nie o brzmienie chodzi, ani o żadne podrabianie, tylko o to, że zagrana nuta w nutę partia instrumentalna klasyka proga harmonizuje się z piosenką Lady Gaga. Jeżeli chodzi o zwrotkę nie trzeba nic tu zmieniać, w refrenie trzeba było wprowadzić inną partię basu i tyle. Równie dobrze można było skopiować oryginalną partię instrumentalną i oryginalny wokal LG. Zbieżność jednego z drugim powinna dawać do myślenia każdemu, kto zwraca choć odrobinę uwagi na formalne aspekty utworu.

Dla porównania powiem Ci, że z JT i Zakopowerem prawdopodobnie się nie da, ponieważ strukturalnych podobieństw tu zwyczajnie nie ma.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Sob 21:54, 31 Grudzień 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sheik Yerbouti
Nosal
Nosal



Dołączył: 07 Lis 2017
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mars
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 09:57, 07 Listopad 2017 Temat postu:

Mam niepopularną opinię.

Otóż najlepszym albumem Zappy jest według mnie zdecydowanie Sleep Dirt.

Hot Rats nie jest nawet blisko.

Powiedziałbym, że jest wręcz daleko.

Aczkolwiek i tak bliżej krystalicznemu, świętemu Graalowi niż Bitches Brew.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Jazz, jazz-rock Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 12, 13, 14  Następny
Strona 13 z 14


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin