Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Miles Davis - twórczość do 1968 roku

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Jazz, jazz-rock
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Wto 22:46, 18 Czerwiec 2013 Temat postu: Miles Davis - twórczość do 1968 roku

Jako że w zakładce Jazz rock istnieje temat electric Miles, pomyślałem że tutaj powinien zostać załączony taki dotyczący pozostałych osiągnięć (w istocie wcześniejszych) wielkiego mistrza.

Miles rozpoczynał swoją poważną karierę w Nowym Jorku od grania bebopu na początku z kim się dało, a później z takimi mistrzami tego gatunku jak Dizzy Gillespie czy Charlie Parker. W latach 50 Miles zostaje już liderem własnego zespołu i tworzy swój Pierwszy Wielki Kwintet, który rozwija później w Sextet. W 1959 roku Miles nagrywa jeden ze swych kamieni milowych Kind of Blue. Ciągłe poszukiwanie nowej muzycznej drogi doprowadza artystę do powołania do życia Drugiego Wielkiego Kwintetu w połowie lat 60. Przez wszystkie te lata Miles ma świetnego czuja co do muzyków których sobie dobiera, a większość z tych którzy z nim grali prędzej czy później stawała na czele własnych zespołów. Płyt nagranych przez Davisa do 1968 roku nie sposób przeoczyć i bez znajomości przynajmniej części z nich nie można się chyba nazwać wielbicielem jazzu.

Dyskografia do 1968

Bopping the Blues (1946)
Cool Boppin' (1948)
Birth of the Cool (1949 i 1950)
Conception (1951)
Blue Period (1951)
Dig (1951)
Miles Davis with Horns (1951 i 1953)
Miles Davis Volume 1 (Blue Note Records, 1952 i 1954)
Miles Davis Volume 2 (Blue Note Records, 1953)
Blue Haze (1953 and 1954)
Walkin'' (1954)
Bags' Groove (1954)
Miles Davis and the Modern Jazz Giants (1954, z jednym utworem z 1956)
Musings of Miles (1955)
Blue Moods (1955)
Quintet/Sextet (1955, Miles Davis i Milt Jackson)
Miles: The New Miles Davis Quintet (1955)
Relaxin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Steamin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Workin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Cookin' with the Miles Davis Quintet (1956)
'Round About Midnight (1955-1956)
Miles Ahead (1957)
Ascenseur pour l'Échafaud (Fontana, 1957 – ścieżka dźwiękowa)
Milestones (1958)
Somethin' Else (Blue Note Records, 1958 – Cannonball Adderley quintet)
Porgy and Bess (1958)
1958 Miles (1958, później nazwany '58 Sessions Featuring Stella by Starlight)
Kind of Blue (1959)
Sketches of Spain (1960)
Someday My Prince Will Come (1961)
Quiet Nights (1962-1963)
Seven Steps to Heaven (1963)
E.S.P. (1965)
Miles Smiles (1966)
Sorcerer (1967)
Nefertiti (1967)
Miles in the Sky (1968)
Water Babies (1968)
Filles de Kilimanjaro (1968)

Na biało te albumy które wato zarzucić na początek przygody z Milesem nie elektrycznym.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Pią 23:46, 13 Luty 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
John Cipolina
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 21 Maj 2012
Posty: 1066
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: bywam w Krakowie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 00:13, 19 Czerwiec 2013 Temat postu: Re: Miles Davis - twórczość do 1968 roku

Pawliq88 napisał:
Płyt nagranych przez Daviesa do 1968 roku nie sposób przeoczyć i bez znajomości przynajmniej części z nich nie można się chyba nazwać wielbicielem jazzu.
A która to część? Znam Kind of Blue i coś kiedyś słuchałem cool jazzowego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
che
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1967
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 08:31, 19 Czerwiec 2013 Temat postu:

Zastanawiam się, czy nagrał płyty na tyle słabe by nie było warto po nie sięgać... Ja niestety poza "elektrycznym" Miles'em i standardowo Kind of blue nie poznałem go jeszcze. Trafiliście na takowe?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Śro 09:26, 19 Czerwiec 2013 Temat postu:

Ja z kolei słabo znam Milesa Electric ale kiedyś siedziałem baaaardzo dużo w jego twórczości do 1968 roku i uwielbiam ten okres w jego muzyce.

Jeśli mogę coś polecić to tak oczywiście oprócz Kind of Blue kamienia milowego który jak sądzę wszyscy znają warto byłoby posłuchać idąc może chronologicznie:

Birth of the Cool - nonet Milesa Daviesa

'Round About Midnight (1955-1956) świetna płyta wyżyny możliwości Pierwszego Wielkiego Kwintetu Milesa (Coltrane, Chambers, Garland, Joe Jones, Davis)

Milestones (1958) - płyta zespołu rozwiniętego w sextet(powyższy skłąd plus Cannonball Aderley na alcie) Dla mnie cudo, jedno z ciekawszych dokonań Milesa w ogóle
W tym miejscu warto zatrzymać się przy płycie na której liderował Cannonbal Aderley ale grał na niej Miles który został zaproszony przez alcistę -Somethin' Else (1958) -świetna odprężająca bluesująco jazzująca sprawa

Kind of Blue (1959) - trzeba znać

Wypadałoby znać też płyty Drugiego Wielkiego Kwintetu Milesa(Shorter, Hancock, Carter, Williams, Davis) tu poleciłbym:

E.S.P. (1965)
Miles Smiles (1966)
Sorcerer (1967)
Nefertiti (1967)

Jeszce jedna fajna płyta do której często wracam z okresu przejściowego między pierwszym a drugim Kwintetem:
Seven Steps to Heaven (1963) w miejsce Shortera mamy tu Colemana na saxie

I oczywiście na koniec wymienię prześwietne Live z 1964 roku: My Funny Valentine, którego w moim mniemaniu nie wypada nie przesłuchać
Pozostałe nie wymienione płyty są też dobre ale można zostawić sobie je na później jak choćby te nagrane dla wytwórni Prestige z powodów kontraktowych(jak sam Miles pisał nagrywał je na szybko ale to też kawałek fajnej muzyki i jest z niej także dumny):
Relaxin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Steamin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Workin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Cookin' with the Miles Davis Quintet (1956)
Miłego słuchania Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Pią 23:48, 13 Luty 2015, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mahavishnuu
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 13:56, 19 Czerwiec 2013 Temat postu:

Do nagrań Davisa z lat 50-tych podchodziłem kilkanaście razy, jednak muszę przyznać, że to nie moje klimaty. Nawet osławione „Kind of blue” nie specjalnie do mnie trafia. Odbieram to jako taką trochę staroświecką muzykę. Ani cool, ani wcześniejszy bebop to nie moja bajka. Pamiętam, że ciekawe były płyty nagrane z Gilem Evansem.
Generalnie te płyty wysłuchać na pewno warto, bo w końcu to absolutna klasyka jazzu. Nie każdemu one podejdą, w końcu od ich powstania minął już szmat czasu. To zupełnie inna epoka muzyczna. Miles zaczyna się dla mnie od drugiego kwintetu i te płyty z lat 1965-1968 słucham już z przyjemnością.
Z akustycznych płyt Milesa wybrałbym takie:
Miles smiles
Miles in the sky
Filles the Killimanjaro

Najchętniej słucham jednak jego nagrań z lat 1969-1975 (szczególnie 1969-1970).

Podobnie mam z Coltranem. Nagrania z lat 50-tych to jeszcze zdecydowanie nie moja stylistyka. Natomiast od „My favourite things” zaczynają się powoli dziać coraz ciekawsze rzeczy. Wreszcie lata 1964-1967 to już jest zdecydowanie to!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Czw 09:52, 20 Czerwiec 2013 Temat postu:

Podejdź jeszcze kilkanaście może się przekonasz Very Happy Z tego co pamiętam u mnie to siadło mi od razu. Bebop i Cool Jazz w wykonaniu Milesa to cudo. Od strony muzycznej też ale klimat ma według mnie ta muzyka niesamowity. Wracam do niej co jakiś czas i zawsze będę Smile

A posłuchaj Somethin Else Cannonbola Aderleya z Milesem i się wypowiedź jeśli możesz, ciekaw jestem czy by ci siadło Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Czw 10:13, 20 Czerwiec 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Supernaut Supernatural SS
Nosal
Nosal



Dołączył: 07 Lip 2008
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GoH Destruktive Kommandoh

PostWysłany: Pią 23:45, 21 Czerwiec 2013 Temat postu:

Dark Magus - pierdolone mistrzostwo swiata

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:46, 21 Czerwiec 2013 Temat postu:

Tylko czy przypadkiem Magus to nie okres elektryczny?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rune of Torment
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 3698
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Edo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 00:16, 22 Czerwiec 2013 Temat postu:

Supernaut Supernatural SS napisał:
Dark Magus - pierdolone mistrzostwo swiata


A Ciebie co tu przywiodło? Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Sob 11:32, 22 Czerwiec 2013 Temat postu:

Magus to 1974 rok więc się nie zalicza do tego tematu

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lomyrin
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 1097
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 21:07, 23 Czerwiec 2013 Temat postu:

No to ja pozaliczałem następujące rzeczy:

'Round About Midnight
Kind of Blue
Sketches of Spain
E.S.P.
Miles Smiles
Nefertiti

Najcieplejsze wspomnienia mam z pozycjami numer 1,2,5,6. Sketches jakoś do mnie nie przemawiają, ale jeszcze do nich wrócę bo mnie znajomi przekonują. Natomiast z E.S.P nie pamiętam prawie nic.

Jeszcze wcześniej jak słuchałem tylko Kind of Blue to zarzuciłem na odtwarzacz jakieś kawałki z kompilacji okołoBirthCoolowej i sprawiało to wrażenie takiej muzyczki jazzowej puszczanej w wykwintniejszych restauracjach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Nie 22:07, 23 Czerwiec 2013 Temat postu:

Posłuchaj jeszcze Milestones i My Funny Valentine Very Happy I opcjonalnie Somethin Else polecam wszystkim bo sam bardzo lubie ta płytę Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Nie 22:07, 23 Czerwiec 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lomyrin
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 30 Lis 2012
Posty: 1097
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 23:44, 23 Czerwiec 2013 Temat postu:

A te wszystkie relaksy, pracowania, gotowania i prasowania z 1956 to dla beki tak nazwali, czy faktycznie jest to muza jak z Toma i Jerrego, gdzie Mudżynka wykładała placek na parapet?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Pon 09:58, 24 Czerwiec 2013 Temat postu:

Jak pisałem są to płyty które Miles zrobił bo przycisnęli go w wytwórni i musiał wyrównać zobowiązania kontraktowe. Generalnie moim zdaniem są w porzadku.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:36, 24 Czerwiec 2013 Temat postu:

Miles grał w wielu rozmaitych stylach, z wieloma różnymi zespołami. Wiele przed-elektrycznych jego płyt było równie wspaniałych jak te nagrane w latach 70'.

Jeśli chodzi o lata 50', to podobnie jak Mahavishnu nie jestem ich fanem. Kind of Blue uwielbiam, natomiast to, co było przed nią jest na ogół zbyt staroświeckie jak na moje możliwości. A już zwłaszcza legendarne Birth of the Cool jest dla mnie dosyć niezrozumiałe.

Z tamtych czasów najbardziej trafiają do mnie niektóre płyty przełomu 50 / 60, to znaczy przede wszytskim Ascenseur pour l'échafaud, Kind of Blue i Sketches of Spain.

Bardzo natomiast pasują mi nagrania Drugiego Wielkiego Kwintetu. Jest to nowoczesny, czasami nieco awangardowy jazz naprawdę wspaniałej jakości. Z tego okresu (65-6Cool najbardziej podobają mi się Miles Smiles i Nefertiti.

Zasadniczo Miles miał w swej karierze wiele wybitnych momentów i grzechem jest znać wyłącznie jeden z nich, zaś pozostałe mieć gdzieś. Właściwie do początku lat 80' Davis nagrywał raz na jakiś czas płyty mistrzowskie i każdą z nich warto poznać.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Pon 21:45, 01 Lipiec 2013 Temat postu:

Właśnie tego wieczorka jadę sobie w kółko Kind of Blue. Płyta naprawdę świetna jako całość Smile Najbardziej podobają mi się z tego albumu 2 klasyczne już kompozycje: So What i All Blues - obie oparte na naprawdę świetnych tematach Smile i to wspaniałe, ciepłe, a do tego łatwo przystępne brzmienie saksofonu Cannonbala Aderleya na przemian z ,,Trainem" Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Pon 21:50, 01 Lipiec 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 07:55, 02 Lipiec 2013 Temat postu:

Ja znam Kind of Blue, Sketches of Spain oraz Porgy and Bess. O ile Kind of Blue słucham z wielką przyjemnością, Porgy and Bess też lubię, to do Sketches of Spain nie jestem w stanie się przekonać. Co to za pomysł żeby gitarową muzykę na trąbce wykonywać? W tych aranżacjach znika gdzieś cała Hiszpania z tych utworów.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Wto 07:56, 02 Lipiec 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Wto 15:35, 02 Lipiec 2013 Temat postu:

Davis w swojej autobiografii przytacza taką sytuację: Pewnego razu Miles rozmawiał z emerytowanym torreadorem, który po przesłuchaniu Sketches of Spain dostał podobno takiej mocy że wrócił do zawodu i zaczął na nowo poskramiać byki Smile Ciekawe ile w tym prawdy swoją drogą, bo autor zarzekał się z tego co pamiętam że to prawda. Ale zgadzam się z twoja opinią też stawiam Sketches niżej od wielu wielu albumów mistrza Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Wto 15:37, 02 Lipiec 2013, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corporal Greg
Wafel
Wafel



Dołączył: 26 Cze 2013
Posty: 142
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:46, 02 Lipiec 2013 Temat postu:

Pamiętam że niegdyś lubiłem słuchać 'Round About Midnight (całkiem fajny i przyjemny jazzik) i Sketches of Spain, bo o znakomitym Kind of Blue to nawet nie trzeba wspominać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pawliq88
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: okolice Krakowa

PostWysłany: Wto 16:05, 02 Lipiec 2013 Temat postu:

Round About Midnight jest jednym z moich ulubionych albumów Milesa Smile

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Wto 16:06, 02 Lipiec 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Jazz, jazz-rock Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin