Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Dobra muzyka a sukces muzyczny według Pata Metheny

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Inne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Kapitan Bomba
Wafel
Wafel



Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z fabryki broni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:00, 01 Październik 2012 Temat postu:

Zbiór ostatnich hitów lata według Setezera - na sześciu płytach:



Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:15, 02 Październik 2012 Temat postu:

Kapitan Bomba napisał:
Mam na ten temat całkiem inne zdanie. Jestem w stanie wymienić kilkanaście naprawdę dobrych zespołów grających w latach dziewięćdziesiątych i góra pięć grających obecnie (przynajmniej na takim poziomie jak tamte).

No to porównajmy sobie hiciory z poszczególnych dekad:
Popularny hit z lat 80':
http://www.youtube.com/watch?v=YkADj0TPrJA
lata 90':
http://www.youtube.com/watch?v=boNRVXR7bqg&feature=related
hicior z 2011:
http://www.youtube.com/watch?v=sEhy-RXkNo0

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że mieszam gatunki. Że były nie tylko Sandry i Madonny, ale nawet i Sabriny - to fakt. Problem w tym, że w latach 80' Phil mógł zagościć ze swoim przebojem na wysokiej pozycji w zestawieniu, podczas gdy mniej więcej od połowy lat 90' w środkach masowego przekazu gościł już jedynie chłam, jak ten z podanego przeze mnie przykładu. Gdyby ktoś wydał coś takiego, stałby się mega alternatywnym wykonawcą, grającym "gitarową muzykę" na przekór mainstreamowej elektronice. Wink
Dziś jest niewiele lepiej, ale jednak. Ponieważ coraz częściej się zdarza, że gwiazdki pop, w przeciwieństwie gwiazdek pop z lat 90', umieją śpiewać, trafiają się od czasu do czasu wśród gówna rzeczy, które przynajmniej mają start do tego, co było popularne w latach 80', czego świadectwem jest trzeci przykład.

Z premedytacją jeszcze wyjąłem sam początek lat 90' z zestawienia, bo to był rzeczywiście dobry moment, gdzie jeszcze, podobnie jak w latach 80' całkiem przyzwoite rzeczy potrafiły szturmem zdobywać zestawienia. Tyle, że był to czas na tyle krótki, że nie wpływa dla mnie na ogólny obraz dekady.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Wto 14:33, 02 Październik 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Bomba
Wafel
Wafel



Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z fabryki broni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:45, 02 Październik 2012 Temat postu:

Nie zgadzam się.
Lata 90':

http://www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
http://www.youtube.com/watch?v=JxPj3GAYYZ0
http://www.youtube.com/watch?v=y8AWFf7EAc4
http://www.youtube.com/watch?v=XycBLF6kWuY
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
http://www.youtube.com/watch?v=cMjlhIWxfFI
http://www.youtube.com/watch?v=gOMhN-hfMtY
http://www.youtube.com/watch?v=1lyu1KKwC74
http://www.youtube.com/watch?v=ftjEcrrf7r0
http://www.youtube.com/watch?v=xwtdhWltSIg
http://www.youtube.com/watch?v=NOG3eus4ZSo
http://www.youtube.com/watch?v=XFkzRNyygfk
http://www.youtube.com/watch?v=ENXvZ9YRjbo

Wymień choć kilka tak udanych hitów z ostatnich lat, które stety, czy niestety zna prawie każdy. A ta Rihanna to jakiś żart.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:16, 02 Październik 2012 Temat postu:

Kapitan Bomba napisał:
Nie zgadzam się.
Lata 90':

http://www.youtube.com/watch?v=1QP-SIW6iKY
http://www.youtube.com/watch?v=JxPj3GAYYZ0
http://www.youtube.com/watch?v=y8AWFf7EAc4
http://www.youtube.com/watch?v=XycBLF6kWuY
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
http://www.youtube.com/watch?v=cMjlhIWxfFI
http://www.youtube.com/watch?v=gOMhN-hfMtY
http://www.youtube.com/watch?v=1lyu1KKwC74
http://www.youtube.com/watch?v=ftjEcrrf7r0
http://www.youtube.com/watch?v=xwtdhWltSIg
http://www.youtube.com/watch?v=NOG3eus4ZSo
http://www.youtube.com/watch?v=XFkzRNyygfk
http://www.youtube.com/watch?v=ENXvZ9YRjbo

Wymień choć kilka tak udanych hitów z ostatnich lat, które stety, czy niestety zna prawie każdy. A ta Rihanna to jakiś żart.


Więc tak:
Bardzo wiele rzeczy to jest sam początek 90'. I tu się zgadzam - początek lat 90' był tak samo różnorodny jak lata 80'. Prawdziwym chłamem zalano nas w połowie dekady i trwa to do tej pory. Właściwie nie chodzi nawet o to ile rzeczy złych powstało, tylko jak rzadko przebijało się cokolwiek dobrego do świadomości słuchacza, który po prostu włączał radio czy tv i się nie zagłębiał.
Po drugie, nie przypominam sobie, żeby Jeff Buckley zrobił jakąś wielką furorę. To, że przy okazji Shrecka przypomniano piosenkę i stała się szlagierem, to jeszcze nie znaczy, że była hitem lat 90'. A o tym, że to jest utwór Cohena z lat 80', to w ogóle wspominał nie będę.
Smashing Pumpkins i Pixies to rock alternatywny. Nie wiem co to robi w zestawieniu hiciorów lat 90'. Przecież to nie miało ogromnej rzeszy słuchaczy. Ile razy można było usłyszeć te kapele, a ile razy "Coco Jambo"? Ja doskonale wiem, że powstawały i jeszcze lepsze rzeczy o sporym potencjale przebojowości, choćby Portishead i nawet parę razy można było to usłyszeć w radio albo tv, tylko że chyba nie o to nam chodzi.
Ty traktujesz Rihannę jako żart, ja zaś Eminema. Jest to dla mnie przykład ewidentnego upadku muzyki pop, gdzie jakiś białas rapuje, a potem panienka mu przyśpiewuje w refrenie. Ani to porządny hip-hop, ani porządnie skomponowana piosenka pop.

Więc w sumie się zgadza. Okroimy początek dekady, gdzie tragedii nie było, bo, jak mówiłem, została różnorodność z poprzedniej epoki, wywalimy kapele mniej znane, a nie pozostanie nic interesującego.

A to że teraz nie ma przebojów? Bo żyjemy w epoce muzycznej nijakości. Złą tego stroną jest brak hitu na miarę "In the air tonight", dobrą, że nie jesteśmy już bombardowani "Coco Jambo" z taką intensywnością, jak miało to miejsce w latach 90'. Jako osoba, która stroni od muzyki pop, jestem zadowolony z tej sytuacji, że kiczowaty pop nie jest aż tak durny, żeby mi zapadł na dłużej w pamięć.

A to, jakby ktoś chciał się pokatować jest prawdziwa twarz lat 90':
http://www.youtube.com/watch?v=_3EVzixU4OU&feature=related
W przeciwieństwie do jakichś tam Pixies czy Smashing Pumpkins każdy znał te utwory, nawet jak nie kojarzył wykonawców, bo nie dało się od tego uciec. I w przeciwieństwie do Buckleya jest to kwintesencja stylu lat 90'. Disco, choć od kiczu nie stroniło, nigdy nie stworzyło tak wszędobylskiej monokultury, takiej jak dance w drugiej połowie lat 90'.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Wto 17:18, 02 Październik 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
che
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1967
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:31, 02 Październik 2012 Temat postu:

Kobajanie w drugiej połowie lat 90'tych w mediach dosyć popularny był grunge jeśli się nie mylę. Nie mówię, że to coś wybitnego, ale lepsze niż Kapten Dżek. I generalnie chodzi o to, że wtedy w mediach można było trafić na coś w miarę "słuchalnego", dziś już nie (chyba, że stare hity).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rakkenroll
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 1332
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:48, 02 Październik 2012 Temat postu:

A grunge to nie był początek lat 90? Z tego co wiem, to właśnie wówczas miały swoje premiery takie płyty jak Ten, Nevermind czy Dirt, zaś MTV wówczas do oporu puszczało Smells Like Teen Spirit.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:07, 02 Październik 2012 Temat postu:

che napisał:
Kobajanie w drugiej połowie lat 90'tych w mediach dosyć popularny był grunge jeśli się nie mylę. Nie mówię, że to coś wybitnego, ale lepsze niż Kapten Dżek. I generalnie chodzi o to, że wtedy w mediach można było trafić na coś w miarę "słuchalnego", dziś już nie (chyba, że stare hity).

Grunge to był początek lat 90'. Na MTV Nirvana leciała tak intensywnie promowana, jak dzisiaj Lady Gaga. Naprawdę nie przesadzam. I dlatego rozumiem, że Kapitan Bomba umieścił Nirvanę na liście hitów lat 90', tyle że w tej materii nie ma między nami sporu. Ja też uważam, że początek lat 90' był bardzo ok. Natomiast później żaden zespół grunge nie osiągnął aż takiej popularności jak Nirvana i żaden nie był tak chętnie promowany. Rzeczywiście jak poszedłem do liceum, to grunge był popularny, ale słuchało się starych płyt z początku lat 90' i kontestowało się, co za shit puszczają dziś w radio.
Mainstreamowe media owszem przepuszczały też rzeczy w stylu Radiohead czy the Prodigy ale na zasadzie wyjątku. Nikt o zdrowych zmysłach nie słuchał dziesięciu Kapitanów Jacków, by usłyszeć Portishead. Wyjątkiem były takie stacje jak Trójka, ale one adresowały repertuar do zainteresowanych.
Moda na grunge miała też inne oblicze - wpłynęła na brzmienie pop w drugiej połowie lat 90', który zaczął podkradać patenty z grunge, jak w tym przykładzie:
http://www.youtube.com/watch?v=sCNPXpehoCM


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
che
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 1967
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 14 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:31, 02 Październik 2012 Temat postu:

Ja nie powiedziałem, że grunge powstał w drugiej połowie lat 90'tych, tylko, że wciąż był popularny. Alice in Chains, czy Pearl Jam. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo sam nigdy fanem nie byłem...
A muzykę w mediach słuchałem tylko z przymusu, bo jak się zacząłem nią interesować na poważnie (mniej więcej na przełomie wieków), to już w nich nie puszczano nic co by mnie zainteresowało. Także wszystko co poznałem, pochodziło od kolegów lub z internetu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:01, 02 Październik 2012 Temat postu:

che napisał:
Ja nie powiedziałem, że grunge powstał w drugiej połowie lat 90'tych, tylko, że wciąż był popularny. Alice in Chains, czy Pearl Jam. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo sam nigdy fanem nie byłem...

Tak... Wśród ludzi interesujących się muzyką rockową były to popularne zespoły.
Ale my tu o hiciorach, a nie o lepszej lub gorszej muzyce dla zainteresowanych. Na tej samej zasadzie wśród zainteresowanych równie popularne było wtedy Deep Purple i Pink Floyd...
A żeby uzmysłowić jak tragiczna była sytuacja, to powiem, że w swoim czasie na MTV ten utwór był jedynym nie-kinder-punkowym utworem rockowym w zestawieniu:
http://www.youtube.com/watch?v=qfB8fmHzc5Q
Przynajmniej jedynym, który dotarł do moich oczu i uszu.
Potem jeszcze podobną karierę zrobił "Schizm" Toola - w roli diamentu pośród gówna.
A teraz MTV w ogóle nie puszcza muzyki. Nawet beznadziejnej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Bomba
Wafel
Wafel



Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z fabryki broni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:19, 02 Październik 2012 Temat postu:

1- To co podałem to nie był tylko początek lat dziewięćdziesiątych, ale też środek i koniec. Chociaż głównie środek lat dziewięćdziesiątych to były złote czasy tamtej dekady

2- W linkach był przecież tylko sam mainstream a i tak na wyższym poziomie w stosunku do obecnego.

Jeśli chodzi o podziemie to w latach dziewięćdziesiątych grało kilka razy więcej przyzwoitych zespołów niż w ostatniej dekadzie i w sumie nieznacznie mniej niż w latach osiemdziesiątych. Ostatnia dekada była tak słaba, że liczba przyzwoitych zespołów była dziesięć razy mniejsza niż w latach osiemdziesiątych i co najmniej pięciokrotnie mniejsza niż w latach dziewięćdziesiątych. Nie trzeba być wielkim odkrywcą by to stwierdzić.

3 - 80'>90'>00'<10'


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5730
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:25, 02 Październik 2012 Temat postu:

Tak BTW to ostatnio popularna była taka, przyzwoita podróba Stinga:
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:44, 02 Październik 2012 Temat postu:

Kapitan Bomba napisał:
1- To co podałem to nie był tylko początek lat dziewięćdziesiątych, ale też środek i koniec. Chociaż głównie środek lat dziewięćdziesiątych to były złote czasy tamtej dekady

Nie wiem, na ile Ty się interesujesz współczesnym mainstreamem, ale ja prawie wcale. W latach 90' interesowałem się bardziej i w związku z tym też znam przyzwoite rzeczy. Jednak gdybym się interesował tak, jak interesuję się obecnym mainstreamem znałbym co najwyżej "Coco Jambo", "Wanna be my lover" i inne takie. Z całą pewnością nie wiedziałbym nic o Smashing Pumkins, o Pixies w ogóle nie wspominając.

Ja za szczytowe osiągnięcie mainstreamu lat 90' uważam "Ten" Pearl Jam - album, gdzie każdy utwór jest hiciorem, do żadnego nie można się właściwie przyczepić, a utwory takie jak "Jeremy" czy "Black" szturmem zdobyły listy przebojów. W dodatku czuć było znaczną odmianę w porównaniu z pudlami i pop rockiem lat 80'. Ale to był początek dekady, czasy w których dance-shit wlewał się co prawda szerokim strumieniem do mediów, ale było jeszcze miejsce na inne rzeczy.

Natomiast z przykrością stwierdzam, że z grungem było trochę tak jak z techno. Oba gatunki zdobyły niby popularność na początku lat 90', oba miały odświeżyć oblicze muzyki - rockowej bądź tanecznej i oba otworzyły bramy piekieł - grunge dla bzdetów w stylu Nickelback, kinderrockowych zespołów etc., a z techno, zamiast przyjemnego dla ucha minimalizmu wyszedł koszmarny dance z raperem, śpiewającymi w refrenie panienkami i walącym po łbie beatem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:46, 02 Październik 2012 Temat postu:

zuy_pan napisał:
Tak BTW to ostatnio popularna była taka, przyzwoita podróba Stinga:
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY

O właśnie. Też miałem to wymienić, jako przykład, że dzisiejsze czasy nie są wcale takie straszne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3802
Przeczytał: 19 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:10, 02 Październik 2012 Temat postu:

Kapitan Bomba napisał:

3 - 80'>90'>00

Z tym bym się zgodził jak najbardziej. Tyle, że jeżeli chodzi o taki super popularny mainstream przeważa tu okres od 1990-94. Całe lata 90' są też lepsze pod względem muzyki mieszczącej się w mainstreamie, ale zaadresowanej bardziej do ludzi interesujących się konkretnymi gatunkami, takimi jak rock, muzyka elektroniczna itp.
Ponadto należy pamiętać, że degrengolada lat 00' to poniekąd pokłosie tego, co stało się już w latach 90', czyli wywalenie z mass-mediów właściwie całej muzyki nietanecznej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Twisted Nerve
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 1372
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 22:29, 02 Październik 2012 Temat postu:

zuy_pan napisał:
Tak BTW to ostatnio popularna była taka, przyzwoita podróba Stinga:
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY


Piosenka z kursu mojego na prawko.

Pan śpiewający to jest podobny do zdjęcia Dywana co ma go na laście


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
niszczuk
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 665
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 01:20, 03 Październik 2012 Temat postu:

kobaian napisał:
zuy_pan napisał:
Tak BTW to ostatnio popularna była taka, przyzwoita podróba Stinga:
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY

O właśnie. Też miałem to wymienić, jako przykład, że dzisiejsze czasy nie są wcale takie straszne.
No błagam Was. Akurat ten hicior to straszne gówno.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Bomba
Wafel
Wafel



Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z fabryki broni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 01:21, 03 Październik 2012 Temat postu:

kobaian napisał:
Nie wiem, na ile Ty się interesujesz współczesnym mainstreamem, ale ja prawie wcale. W latach 90' interesowałem się bardziej i w związku z tym też znam przyzwoite rzeczy. Jednak gdybym się interesował tak, jak interesuję się obecnym mainstreamem znałbym co najwyżej "Coco Jambo", "Wanna be my lover" i inne takie. Z całą pewnością nie wiedziałbym nic o Smashing Pumkins, o Pixies w ogóle nie wspominając.


Od wielu lat interesuje się muzyką, więc swego czasu moja orientacja w mainstreamie nie kończyła się tylko na "Coco Jambo". Przecież Smashing Pumpkins, Metalllica, Nirvana, Pearl Jam (o którym zapomniałem), Eric Clapton, Eminem, Radiohead, R.E.M., U2, Weezer itp. dość regularnie gościły w MTV i w radio (miałem do nich dostęp bardzo rzadki a mimo to zawsze natrafiałem, dziwne nie?). Także nie trzeba było niewiadomo jak szperać by do tego dotrzeć. Pixies rzeczywiście był w MTV gościem sporadycznym i tu już trzeba było zrobić wywiad u bardziej obeznanych kolegów. Po prostu ty skupiłeś się na końcówce lat dziewięćdziesiątych a ja przywołałem ich środek.

kobaian napisał:
Ja za szczytowe osiągnięcie mainstreamu lat 90' uważam "Ten" Pearl Jam - album, gdzie każdy utwór jest hiciorem, do żadnego nie można się właściwie przyczepić, a utwory takie jak "Jeremy" czy "Black" szturmem zdobyły listy przebojów.


Dla mnie jednym z lepszych osiągnięć. Według mnie nie ma startu do bardzo popularnego na zachodzie "Loveless" zespołu My Bloody Valentine, czy równie popularnego "Mellon Collie and the Infinite Sadness" zespołu Smashing Pumpkins. Ani nie tak eksperymentalne jak to pierwsze, ani tak artystyczne jak to drugie, ponieważ to rzeczywiście jedna z lepszych płyt przy której "Ten" Pearl Jam jest słabiutkie, a tylko trochę popularniejsze. W ogóle dziwne, że takie rzeczy były wówczas puszczane na różnych RMF i na MTV, bo to zdecydowanie zbyt eksperymentalne. Bynajmniej ja to pamiętam(z wizyt u kolegów) mimo, że nie byłem częstym widzem MTV (nie miałem satelity) i częstym słuchaczem RMF (prawie nie słuchałem wówczas radia komercyjnego, bo ojciec wychował mnie na Jedynce i Tróje PR, wolę Jedynkę PR). No a Pearl Jam to tylko bardziej przyzwoity i nieco przebojowy rock, więc czemu miałby mnie dziwić olbrzymi sukces "Ten"?

kobaian napisał:
W dodatku czuć było znaczną odmianę w porównaniu z pudlami i pop rockiem lat 80'. Ale to był początek dekady, czasy w których dance-shit wlewał się co prawda szerokim strumieniem do mediów, ale było jeszcze miejsce na inne rzeczy.


Tu się zgodzę, ale to się stało dopiero po 1995 roku, po spadku zainteresowania muzyką grunge i było stopniowe. Prawdziwa zapaść nadeszła dopiero pod sam koniec dekady.

kobaian napisał:
Natomiast z przykrością stwierdzam, że z grungem było trochę tak jak z techno. Oba gatunki zdobyły niby popularność na początku lat 90', oba miały odświeżyć oblicze muzyki - rockowej bądź tanecznej i oba otworzyły bramy piekieł - grunge dla bzdetów w stylu Nickelback, kinderrockowych zespołów etc., a z techno, zamiast przyjemnego dla ucha minimalizmu wyszedł koszmarny dance z raperem, śpiewającymi w refrenie panienkami i walącym po łbie beatem.


Uważasz, że dekadę wcześniej, czy dwie dekady nie było takich bzdetów jak Nickelback? Były i było ich znacznie więcej. Do tego część z nich jest dziś klasyką słuchaną przez miliony.

Grunge był tylko nurtem, więc tam możesz sobie dopisać wszystko co jest na pograniczu garażu, prostego metalu, colege rocka, punka, rock n rolla a nawet popu. Najważniejsze, że było w opozycji do gejozy lat osiemdziesiątych. Chodziło właśnie o to by grać prosto, głośno i się nie ograniczać do niczego więcej. Mieliśmy przecież garażowo/rock n rollową Nirvana, bardziej klasycznie rockowy Pearl Jam, nieco zróżnicowane Soundgarden, czy pod-metalową Alice in Chains. Nieco podobna sytuacja jak w rewolucji punkowej. Kwestią czasu było pojawienie się kapel ambitniejszych niż jazz rocki, na przykład post rockowych oraz kapel marnych jak Nickelback i inne gówna.

Techno miało być ambitne a skończyło jako "muzyka" nie nadająca się nawet do tańca.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5730
Przeczytał: 18 tematów

Pomógł: 39 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:14, 03 Październik 2012 Temat postu:

niszczuk napisał:
kobaian napisał:
zuy_pan napisał:
Tak BTW to ostatnio popularna była taka, przyzwoita podróba Stinga:
http://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY

O właśnie. Też miałem to wymienić, jako przykład, że dzisiejsze czasy nie są wcale takie straszne.
No błagam Was. Akurat ten hicior to straszne gówno.


A czemu? Na tle współczesnego popu i popularnej ostatnio pseudo-alternatywy, ten kawałek się wyróżnia. Jest prosty, ale czerpie z dobrych popowych wzorców i jest "jakiś", co już wystarczy by stwierdzić że nie jest to takie straszne gówno. Nikt nie mówi że to jest super kawałek, ale na tle reszty muzyki która leci w mediach jest niezły, w takim minimalizmie muzycznym w popie jest jakaś metoda, w epoce Lady Gagi. W sumie to faktycznie obecnie chyba jest lepiej niz w latach 90' bo nikt mi nie powie że Ammy Whinehouse i takie tam popy, co teraz jest na nie moda są gorsze od Coco Jumbo i Scootera, mimo że ja sam za tym stylizowanym na retro popem nie przepadam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zuy_pan dnia Śro 16:21, 03 Październik 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Bomba
Wafel
Wafel



Dołączył: 31 Lip 2012
Posty: 278
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z fabryki broni
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:07, 03 Październik 2012 Temat postu:

No co ty? Chcesz powiedzieć, że pop w stylu Lady Gagi, Justina Bibera i Ammy Whinehouse jest lepszy od popu w tylu Metalliki, Pearl Jam, R.E.M., U2 itp.?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
rakkenroll
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 1332
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 10 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:46, 03 Październik 2012 Temat postu:

Tyyy, ale on chyba chciał napisać, ze pop w stylu Amy Winehouse (btw, nie jestem jej fanem ale przyrównanie jej do Biebera to przesada) czy innej Adele jest conajmniej nie gorszy niż euro-dance'owe przeboje z lat 90, jak Scooter czy Mr President.

BTW, odnośnie Gotye, to kawałek naprawdę spoko w swojej kategorii, choć został totalnie ograny przez różnego rodzaju RMFy, no i też był taki moment, kiedy to każdy wafel wrzucał go na swojego Facebooka pisząc JAKI TO ZAJEBISTY KAWAŁEK ZNALAZŁEM.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin