Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

SBB

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Vilverin
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielkie Księstwo Krakowskie/Królestwo Galicji i Lodomerii.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:37, 03 Wrzesień 2014 Temat postu:

Słuchał nie raz. Tak jak mówię - gdy sięgam po SBB, nie oczekuję takiej muzyki (Sikorko podobnej), tylko czegoś w rodzaju "Mementa z banalnym tryptykiem", czy "Ze słowem biegnę do ciebie".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Vilverin
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 02 Kwi 2013
Posty: 2425
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wielkie Księstwo Krakowskie/Królestwo Galicji i Lodomerii.
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:22, 28 Styczeń 2015 Temat postu:

Wybiera się ktoś 20 II. na koncert SBB w Krakowie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kraken
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Cze 2016
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:44, 23 Czerwiec 2016 Temat postu:

Lubię i cenię ten zespół, ale nie jestem jakimś zagorzałym miłośnikiem. Byłem na dwóch koncertach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corpseone
Nosal
Nosal



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:34, 04 Październik 2016 Temat postu:

Uwielbiam SBB z lat 70, choć niektóre płyty - przyznaję - są trudne. Mniej lubię płyty po reaktywacji (najbardziej mi podszedł The Rock). Nowa natomiast jest rewelacyjna. Udowadnia, jak bardzo temu zespołowi brakowało po reaktywacji Jerzego Piotrowskiego. Choć wadą nowego krążka są może powtórki z przeszłości ("Odwieczni Wojownicy" to tekst z "Wojowników Itaki", "Goris" to rozbudowany "Lot nad Chicago" z SBB 2012), to jako całość krążek jest świetny. Zwłaszcza suita "Cud Stworzenia Świata". Polecam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zuy_pan
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć?
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:04, 04 Październik 2016 Temat postu:

Ja bym nie powiedział, że ich płyty są trudne, a raczej irytujące niewykorzystaniem własnego potencjału i rozmienianiem się na progowe pitolenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:20, 04 Październik 2016 Temat postu:

Mogą sprawiać trudność średnią jakością nagrania - jak ktoś przyzwyczajony do angolskiego mainstreamu posłucha sobie jakiejkolwiek rockowej płyty nagranej w PRL może go odrzucić. Poza tym jest u SBB trochę archaicznego już dzisiaj proga, jakichś infantylnych cytatów z Zemsty Nietoperza, czy czegoś w tym stylu, które jednak mogą trochę utrudnić odbiór. Czyli w sumie wychodzi trochę na to samo, co napisał Żuj, tylko, że o ile dla niego jest to nudne, to dla kogoś prosto po Pink Floyd to trudne i niezrozumiałe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:27, 18 Listopad 2016 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 00:25, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 15:58, 24 Kwiecień 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 00:25, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Corpseone
Nosal
Nosal



Dołączył: 04 Paź 2016
Posty: 31
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 10:28, 30 Kwiecień 2017 Temat postu:

Hofors kupiłem na koncercie SBB w Katowicach w Barbórkę. Super koncert. Dawali czadu w improwizacjach. Co do wokalu Skrzeka, to z czasem idzie się do niego przyzwyczaić. Nieco bardziej kłują w uszy niektóre teksty na płytach SBB w XXI wieku, jeśli się było przyzwyczajonym do poezji SB-ka Mateja-Skopkowskiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:27, 29 Czerwiec 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 00:25, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tarkus
Nosal
Nosal



Dołączył: 17 Sie 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:58, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Płytę "Memento z banalnym tryptykiem", ze szczególnym uwzględnieniem utworu tytułowego, uważam za opus magnum SBB. Wcześniejsze "duże formy" nagrywane przez ten zespół cenię wysoko za muzyczną wirtuozerię oraz za inwencję melodyczną - takie rzeczy jak "Wolność z nami" lub "Pamięć" aż kipią od pomysłów kompozytorskich - ale zarazem są to kompozycje troszeczkę bałaganiarskie, w sensie braku "myśli przewodniej". W "Memento", bodajże po raz pierwszy w tak rozbudowanej kompozycji SBB, pojawia się rodzaj idee fixe, trochę jak w V Symfonii Beethovena. Tylko, że tam powracał jeden prosty temat, a tutaj przeplatają się dwa przeciwstawione sobie tematy. Oba zostają zaprezentowane na samym początku - jeden oparty na antykadencji, drugi na kadencji. Dalszy ciąg, poza częściami wokalnymi (też nawiązującymi do obu tematów) to kolejne ich wariacyjne przetworzenia. Idą one tak daleko, że w pewnym momencie oba tematy "zamieniają się miejscami": co szło "w górę", to teraz 'idzie w dół" i na odwrót. Końcowa solówka Apostolisa jest wariacją spajającą oba tematy. Inaczej mówiąc, jest to najbardziej przemyślany z "dużych" utworów zespołu, na dobrą sprawę mający strukturę symfonii. Jeżeli niektórzy krytycy nie dostrzegają w nim uporządkowania, to chyba dlatego, że aranżacyjnie "Memento" jest dość eklektyczne.
Innymi płytami SBB, które stawiam bardzo wysoko, są "Follow My Dream" i "Welcome". Nie tylko dlatego, że są "dopieszczone" brzmieniowo. Przede wszystkim dają one najpełniejszą "syntezę" różnorodnych zainteresowań grupy, od jazzrocka po jak najszerzej pojętą progresję.
Co do tekstów Mateja, zapewne można ich nie lubić (nie da się ukryć, że bywa czasem nierówny!), ale one mają swoją specyficzną poetykę. Skrzek określił je kiedyś jako "stopniowo uzupełnianą mozaikę" na zasadzie (cytuję z pamięci) "ty przyjdziesz do mnie, a ja ci powiem, że ty byłeś tam".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tarkus dnia Nie 15:03, 20 Sierpień 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:23, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Od bardzo dawna nie słuchałem Memento. Serio, od co najmniej pięciu/sześciu lat. Nie słuchałem go, z tego co pamiętam dlatego, że utwór tytułowy był dla mnie trudny do zniesienia. Wokal Skrzeka w formule innej niż bluesowo jazzowo improwizowana żenuje mnie zbyt mocno, żebym potrafił go słuchać. Zresztą pod względem czysto muzycznym ten numer jest dla mnie zbyt symfoniczny, nie przepadam za taką muzykę. O ile sobie przypominam reszta płyty taka nie była i chyba dość ją lubiłem. Chyba, już nie pamiętam.

Myślałem, że może nawet sobie to odświeżę teraz, ale po kilku minutach z tytułowym wymiękłem Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tarkus
Nosal
Nosal



Dołączył: 17 Sie 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:38, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Skrzek jako wokalista bywa kontrowersyjny być może dlatego, że on jest bardzo typowym Ślązakiem starej daty i to charakterystyczne "pochylenie" słychać w jego głosie nawet wtedy, gdy śpiewa po angielsku. Ale to jednocześnie czyni jego barwę głosu niepodrabialną. Smile
Z solowych płyt Józefa Skrzeka najbardziej lubię chyba "Józefinę", AKA "Josephine". To takie SBB w bardziej zwartej formie (zresztą w większości utworów faktycznie gra tam cały lub prawie cały ostatni skład SBB sprzed zawieszenia działalności).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:49, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Mi nie chodzi o akcent raczej o tą jego emfazę, która sprawia, że to, co śpiewa wydaje się bardzo patetyczne, choćby w rzeczywistości wcale takie nie było. Dla mnie to jednak ciężkie w odbiorze. Zresztą mi się podoba SBB nieco innego typu: jazz-rockowe, heavy progowe, psychodeliczne, czyli każde tylko nie z głównego nurtu proga. Gdybym miał wymieniać ich płyty, które bardzo lubię i nadal słucham to w tej chwili dałbym tak:

Karlstad - Live [4,5/5] - polski krautrock!
Sikorki [4/5] - polskie Soft Machine!
Wołanie o Brzęk Szkła [4/5] - świetne późne fusion. Szkoda, że nie 100% instrumentalne...
Nowy Horyzont - jazz-rockowe ELP Wink Fajne! jak dla mnie fajniejsze od prawdziwego, chociaż kilka miejsc, jak cytaty z przejebanych hitów muzyki poważnej, jest okropnych.

Reszty nie słucham, nie pamiętam i to raczej nie jest muzyka dla mnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tarkus
Nosal
Nosal



Dołączył: 17 Sie 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:05, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Kapitan Wołowe Serce napisał:
Mi nie chodzi o akcent raczej o tą jego emfazę, która sprawia, że to, co śpiewa wydaje się bardzo patetyczne, choćby w rzeczywistości wcale takie nie było.

Możliwe, że to się jakoś wiąże jedno z drugim. To samo miałem z moją babcią, często tez z mamą - ciągle miałem wrażenie, że mówią do mnie podniesionym głosem, a to tylko ta śląska maniera.

Kapitan Wołowe Serce napisał:
Zresztą mi się podoba SBB nieco innego typu: jazz-rockowe, heavy progowe, psychodeliczne, czyli każde tylko nie z głównego nurtu proga.

Na "Memento..." jest przecież "Strategia pulsu", a to jest właśnie to jazzrockowe SBB. "Wołanie o brzęk szkła" owszem, lubię. Ale tam też jest nie tylko fusion, słychać i blues, i akcenty greckie, są też wyraźne elementy bardzo typowej progresji.
"Nowy horyzont" jak najbardziej w porządku, z tym, że to taka 'przejściowa" płyta, pomiędzy hard-rockową agresją pierwszej a progresywnym rozmachem i wyrafinowaniem "Pamięci". Z pierwszego okresu działalności chyba najmniej lubię (co nie znaczy, że nie lubię!) "Ze słowem...". Taka trochę nijaka dla mnie ta płyta, mimo "buntowniczego" tekstu kompozycji tytułowej. Brak mi dla niej "czadu", rockowego "przyładowania".


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tarkus dnia Nie 16:07, 20 Sierpień 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 59 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:07, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Tarkus napisał:
Kapitan Wołowe Serce napisał:
Mi nie chodzi o akcent raczej o tą jego emfazę, która sprawia, że to, co śpiewa wydaje się bardzo patetyczne, choćby w rzeczywistości wcale takie nie było.

Możliwe, że to się jakoś wiąże jedno z drugim. To samo miałem z moją babcią, często tez z mamą - ciągle miałem wrażenie, że mówią do mnie podniesionym głosem, a to tylko ta śląska maniera.


Bardzo ciekawe wytłumaczenie! Ale rzeczywiście, może tak być!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tarkus
Nosal
Nosal



Dołączył: 17 Sie 2017
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Olkusz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:15, 20 Sierpień 2017 Temat postu:

Kiedy teraz o tym myślę, dochodzę do wniosku, że gwara śląska w swym charakterystycznym brzmieniu chyba wręcz wymaga tego, by "dawać więcej powietrza" na aparat mowy. Trochę w tym przypomina to, co aktorzy nazywają "mówieniem na maskę".

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:33, 21 Sierpień 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 00:24, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin