Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Muzyka XX wieku - główne nurty i klasycy gatunku.

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Muzyka klasyczna
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 17:34, 27 Czerwiec 2014 Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Fajne bardzo. Muzyka jak do ambitnego kryminału. Czytam teraz Chandlera i bardzo mi Revueltas do tego pasuje. Zasadniczo te wszystkie jego Noce Majów to stara awangarda w meksykańskim sombrero i z wielkimi wąsami. Pomiędzy Szymanowskim a Tarantino.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:44, 30 Czerwiec 2014 Temat postu:

Iannis Xenakis - La légende d'Eer (1977)

Utworu tytułowego autentycznie nie da się słuchać Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:34, 10 Sierpień 2014 Temat postu:

II Koncert fortepianowy Sergiusza Rachmaninowa brzmi w bardzo wielu momentach jak naczelna inspiracja dla klasycznej twórczości Genesis (i Stefana Hacketta). Są tutaj takie motywy, które zdają się być żywcem przeniesione do tych wszystkich Foxtrotów, Akolitów i Pielęgniarek. Zastanawiam się nawet, czy Genesis dosłownie tego nie cytowali.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Nie 21:38, 10 Sierpień 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 21:48, 10 Sierpień 2014 Temat postu:

Tego stwierdzic nie umiem bo te wszystkie plyty mam w powazaniu od bardzo dawna, za to koncert bardzo lubie i mowiac nawiasem jest to jedna z tych kompozycji, od ktorych moja przygoda z muzyka powazna sie rozpoczela. Najbardziej odpowiada mi wykonanie Alexisa Weissenberga na fortepianie z orkiestra pod batuta Herberta von Karajana. Lubie tez w wykonaniu Aszkenazego, nie pamietam tylko kto tam dyrygowal, a nie chce mi sie tego w tej chwili sprawdzac.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 14:20, 15 Sierpień 2014 Temat postu:

Wlasnie uzupelnilem swa znajomosc (albo nieznajomosc) Charlesa Ivesa o jego symfonie numer cztery. Jest to zdecydowanie najwybitniejsze dzielo tego kompozytora, jakie do tej pory slyszalem i na pewno bede do niego czesto wracal. Dla poznania takich rzeczy warto interesowac sie muzyka. Polecam wszystkim.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:23, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Słucham bliźniaczych albumów Giennadija Rożdiestwienskiego z muzyką George Enescu:

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Symfonie Druga i Trzecia są doskonałe, uwielbiam taką muzykę (modernizm?)! Niestety na jednej płycie ze zjawiskową Drugą Symfonią znajdują się słynne (a więc, zgodnie z moim aktualnym podpisem niezbyt ciekawe) Rapsodie rumuńskie. Niezbyt wysmakowana to muzyka, miejscami przywodząca na myśl twórczość Gorana Bregowicza - i słusznie, bo kilka z niej fragmentów przypominam sobie właśnie w kontekście jego przebojów. Rapsodie polecam całkowicie odpuścić, sam nie byłem w stanie zmusić się do dosłuchania ich. Symfonie polecam gorąco!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Nie 10:24, 17 Sierpień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:12, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Kapitan Wołowe Serce napisał:
słynne (a więc, zgodnie z moim aktualnym podpisem niezbyt ciekawe)


Jakies to glupie podejscie. To jak taki Polonez As dur Szopena jest slynny, to z automatu jest niezbyt ciekawy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:25, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Niepokonany Herakles napisał:
Kapitan Wołowe Serce napisał:
słynne (a więc, zgodnie z moim aktualnym podpisem niezbyt ciekawe)


Jakies to glupie podejscie. To jak taki Polonez As dur Szopena jest slynny, to z automatu jest niezbyt ciekawy?


Z automatu warto założyć, że może być z nim coś nie tak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:32, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Krytyczne myslenie powinno dotyczyc kazdego utworu, a nie tylko tych slynnych, bo to brzmi pretensjonalnie szalenie. Zreszta zawsze bylem zdania, ze wymyslanie wszystkich tego typu 'regul' ma tylko taka 'zalete', ze zwalnie od myslenia. Podobniez traktowanie na powaznie czyichs bon motow, zapewne rzuconych gdzies od niechcenia, niczym resztek ze stolu biedakom, to raczej choroba wieku dzieciecego i dziwie sie, ze jeden takowy widze u Ciebie w sygnaturce.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niepokonany Herakles dnia Nie 12:32, 17 Sierpień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:38, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Nie zgadzam się z Tobą absolutnie. I to w obydwu poruszonych kwestiach. Najsłynniejsze utwory praktycznie nigdy nie są najlepszymi, chyba, że mówimy o sławie w jakimś szczególnym, oświeconym gronie. Może nie zawsze to co najbardziej znane jest najgorsze, ale praktycznie nigdy nie jest najlepsze.

Odnośnie zaś bon motu to wydaje mi się, że nie da się nie zgodzić z jego treścią, tym bardziej, że nie jesteś w stanie ani Ty, ani nikt inny wymienić mi choćby jednego dzieła sztuki, które jest faktycznie uwielbiane przez masy i naprawdę jest dziełem sztuki. Są dzieła powszechnie znane, ludzie mówią "tak Da Vinci Wielki Malarz", ale gdyby mieli do wyboru powiesić na swej ścianie reprodukcję Madonny wśród skał, albo góralski landszaft bez wahania wybraliby to drugie. Sztuka masowa to nie sztuka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Nie 12:38, 17 Sierpień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:44, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

A pierdolisz Bartoszu banaly, ze glowa boli. Mowmy o konkretach: podaj mi przyklad poloneza na fortepian, ktory jest mniej znany a zarazem wybitniejszy od szopenowskiego poloneza as dur.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:46, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Nie znam się na polonezach Szopenowskich. Mogę Ci podać przykłady dzieł Enescu, które są mniej znane, a lepsze od Rapsodii rumuńskiej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:51, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Myslalem ze rozmawiamy o rzeczach naprawde slynnych, gdzie slynny oznacza cos pokroju Chopina, znanego od Gibraltaru po Wladywostok i w obuydwu Amerykach. Dalem Ci wiec, teoretycznie, bardzo latwy przyklad, bo idac Twoim tokiem rozumowania, ktos tak znany musi byc w jakims stopniu cieniasem ugniatajacym miazge dla mas.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Niepokonany Herakles dnia Śro 04:36, 20 Sierpień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:05, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Niepokonany Herakles napisał:
idac Twoim tokiem rozumowania, ktos tak znany musi byc w jakims stopniu cieniasem ugniatajacym miazge dla mas.


Szopen, czy Mozart są tak samo znani jak wspomniany przeze mnie Da Vinci, to znaczy każdy w Europie zna ich nazwiska, zna też kilka ich dzieł, choć niekoniecznie potrafi je do nich przypisać. Czyli tak naprawdę każdy nie tyle zna Szopena, co nauczono go, zapewne w szkole, że był ktoś taki. Trudno zatem uznać muzykę Frycka za sztukę dla mas, skoro masy nie chcą z nią obcować, co najwyżej nauczono je mówić, że jest to Wielka Sztuka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:17, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Ludzi, ktorych tylko przymus edukacji nauczyl czytania i pisania zostawmy na boku. Chopina zna kazdy, kto choc troche interesuje sie muzyka powazna, czyli dosc sporo ludzi, ktorych jest sens brac tutaj w nawias. Jest wiec on duzo bardziej znany niz np. Enescu, muzyka Polaka jest zapewne czesciej grana niz muzyka Rumuna i zapewne przypadlaby do gustu wiekszej ilosci ludzi.

Czy to oznacza, ze Chopin tworzyl banalne dziela dla prostakow, a przynajmniej bardziej banalne niz Enescu? Jesli tak, to poprosze o przyklady - w ktorym utworze Chopin tak postepuje?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:32, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Niepokonany Herakles napisał:
Chopina zna kazdy, kto choc troche interesuje sie muzyka powazna, czyli dosc sporo ludzi, ktorych jest sens brac tutaj w nawias. Jest wiec on duzo bardziej znany niz np. Enescu, muzyka Polaka jest zapewne czesciej grana niz muzyka Rumuna i zapewne przypadlaby do gustu wiekszej ilosci ludzi.

Czy to oznacza, ze Chopin tworzyl banalne dziela dla prostakow, a przynajmniej bardziej banalne niz Enescu? Jesli tak, to poprosze o przyklady - w ktorym utworze Chopin tak postepuje?


No to podam Ci przykład. Nie na bazie Chopina, bo znam tylko koncerty fortepianowe, preludia i nokturny, ale przywołam kompozytorów równie słynnych. Moja znajoma bardzo lubi Sonatę księżycową, i Dla Elizy, ale kiedy puściłem jej Symfonię Heroiczną ziewała ze znudzenia. Uwielbia Arię na strunie, potrafi jej słuchać po kilka godzin, ale Pasje, czy to wg. Jana czy Mateusza są dla niej nudne, mówi - jak większość ludzi w takich sytuacjach - , że bardzo piękna to muzyka, ale może posłuchamy jej kiedy indziej. Ona nie jest zawodowym wypasaczem krów z wykształceniem niepełnym podstawowym, nie jest prymitywem i nie jest głupia, po prostu interesuje się muzyką mniej więcej tak, jak dość sporo ludzi, których jest sens brać tutaj w nawias.

Prawda jest taka, że poza wąskim gronem osób, które naprawdę interesują się muzyką (poważną, niepoważną - wszystko jedno) ludzie, nawet wykształceni i na pewnym poziomie chcą słuchać tylko tego, co już znają, a znają tylko to, co jest bardzo łatwe w odbiorze. A nawet jeśli ktoś jest ciekawski, to i tak częściej i chętniej posłucha tych najmniej wymagających dzieł, bo żeby słuchać Pasji św. Jana trzeba się wysilić, a fugi d-moll można posłuchać ot tak.

Prawda jest taka, że ludzi faktycznie słuchających muzyki jest tak niewielu, że nawet gdyby wszyscy oni uznali jakiś utwór za wspaniały to i tak byliby w mniejszości, więc i tak słowa Pana Arnolda byłyby trafne.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:57, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Jesli ta znajoma faktycznie zna tylko Dla Elizy, Sonate Ksiezycowa itp., to raczej muzyka powazna sie nie interesuje, nawet jezeli twierdzi inaczej. I zdanie takich ludzi tez jest mi chyba obojetne.
Mnie zwyczajnie smieszy ten wyzszy poziom silenia sie na bycie tru. Zdazyles juz poznac 3000 kompozytorow sredniowiecznych i renesansowych, a jednoczesnie Chopina znasz tylko troche i mowisz, ze jak cos jest slynne, to musi byc nieciekawe, biorac za przyklady Fur Elize - w tym miejscu, z kim innym niz z Toba, juz odmowilbym dyskusji.

Ja staram sie byc wolnym od wszelkich uprzedzen w rodzaju mejnstrim/czru, bo to przypadlosc wieku dzieciecego. Sonata Ksiezycowa, dopoki Ci sie nie przeje, jest raczej mila muzyka i fakt, ze sluchaja jej jakies Magdaleny mnie nie interesuje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:05, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Niepokonany Herakles napisał:
Jesli ta znajoma faktycznie zna tylko Dla Elizy, Sonate Ksiezycowa itp.


Zna też inne rzeczy, ale sama z siebie najchętniej słucha właśnie sonaty etc.

Niepokonany Herakles napisał:
mowisz, ze jak cos jest slynne, to musi byc nieciekawe


Nie mówię. Mówię raczej, że jeżeli coś jest słynne to na ogół istnieją utwory znacznie lepsze i warto ich poszukać.

Niepokonany Herakles napisał:
Sonata Ksiezycowa, dopoki Ci sie nie przeje, jest raczej mila muzyka.


Jasna sprawa, mi chodzi o to, że z faktu, że jest to tak znane dzieło nie wynika, że jest w twórczości Betonmena jakoś szczególnie wybitne. Gdybym sugerując się słynnością posłuchał wyłącznie Rapsodii rumuńskich nie sięgnąłbym po nic więcej od Enescu i wiele bym stracił. Gdybym zatrzymał się na najsłynniejszych utworach Ludwika straciłbym jeszcze więcej. Właściwie trudno mi przypomnieć sobie kompozytora w wypadku którego warto sugerować się obiegową opinią większości. Wręcz przeciwnie - warto całkowicie ją zlekceważyć, a w niektórych wypadkach (tak właśnie jest z Enescu) najlepiej traktować ją jako anty-wzór.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Nie 14:05, 17 Sierpień 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:22, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Nie no, pelna zgoda. Myslalem ze jakos rozruszamy dzial ale chyba juz nic z tego.

Btw. tydzien temu obiecales skrytykowac Ravela.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:31, 17 Sierpień 2014 Temat postu:

Ach, no tak! Very Happy Zaraz to zrobię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Muzyka klasyczna Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin