Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Steven Wilson - mały kłeszczyn

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:29, 22 Czerwiec 2017 Temat postu:

Błędem jest porównywanie okresu do Stupid Dream z późniejszym materiałem w kwestiach innych, niż jakościowa. To jest po prostu zupełnie inna muzyka, zupełnie inne wpływy - albo inaczej, nawet jeżeli podobne, to zupełnie inaczej przetworzone. Poziom jest generalnie podobny, no.

Stupid Dream i Żarówa generalnie wymagają spojrzenia przez pryzmat zabawy z muzyką popową przez Wilsona - w końcu skądś jest 'Four Chords that Made a Million' na żarówie. Stupid Dream było bliższe konwencji popowej - i jest to niestety słabsza z tych dwóch płyt, zgodzę się z Tobą, że przykuwa tam uwagę tak naprawdę tylko kilka kompozycji - reszta jest po prostu pozbawiona konceptu, zresztą nie pomaga produkcja, która nawet przy remasterze 5.1 jest paskudna. A poziom trzymają akurat te utwory, w których Wilson piosenek nie pisał - wychodziło mu to całkiem cienko. No-Man z tamtego okresu też chyba nie wypada zbyt porywająco - oczywiście w kontekscie tego, że nie rozmawiamy o muleniu przez bycie 'anemic rockiem', o co kiedyś przysrywał się kobaian. W kontekscie związanych rzeczy to też wypada słabo - wystarczy postawić No-Man obok Davida Sylviana i jest krucho, bardzo krucho.

Żarówa z kolei imo broni się nawet nieźle - takie 7/10. Dobra płyta z mocnymi wpływami altrockowymi, trochę retro-proga, wpływów ECM-u (teraz już to widzę i czuję mocno - ciekawe czy Stefek nadal podpierdala stamtąd na nowych płytach? przez dwadzieścia lat nie przestał), ale wszystko potraktowane dużo odważniej, niż na poprzedniku.

Tylko, żebyśmy dobrze się zrozumieli: nadal nie mamy do czynienia z niczym naprawdę mocarnym, ale ograniczając pole oceny do muzyki mającej skądinąd sporo powiązań z popem jest całkiem nieźle.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Czw 21:31, 22 Czerwiec 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:22, 22 Czerwiec 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:52, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:33, 22 Czerwiec 2017 Temat postu:

Malkolit napisał:
Swoją drogą, pierwsze płyty Stefana miały znacznie lepsze (a na pewno ciekawsze) brzmienie niż depresyjne albumy późniejsze (to się gdzieś właśnie przy Stupid Dream zaczęło.

Oj, nie odniosłem się do tego!

Problem w tym, że albumy Porków po Żarówie miejscami są wręcz angstowe, a nie depresyjne, co jednak boli mocno, gdy zna się tę różnicę.

Kłopoty z Myszami napisał:
A tu nic, kradzież na bezczela.
Ale z drugiej strony to też dobrze świadczy o Wilsonie, że już w latach 90 sporo rzeczy miał obsłuchanych, w tym z rzeczy, które dopiero w czasach internetowych zaistniały na dobre. W plebiscytach rocznikowych spokojnie mógłby brać udział.

Śmieszny był moment (o którym chyba już pisałem nie raz i nie dwa), gdy mając osłuchany (skądinąd jak na Stefka naprawdę świetny) materiał na żywo z dwóch jego solowych płyt, to potem trafiwszy na "Odyssey" Rypdala czułem się, jak gdyby ktoś kopnął mnie w jaja. Przykre uczucie. Sklejmy Rypdala i King Crimson z okresu '72-'74 i mamy formułę na koncerty. Z punktu stylistycznego w sumie super hak, ale twórczo...

Tak, bo do lubienia żarówy trzeba nie mieć nic przeciwko indie (ale temu już post-indie) i alt-rockowi, no, w innym wypadku można srać cegłami. Coma Divine broni się zdecydowanie najlepiej, bo to materiał na żywca, chociaż sposób zmiksowania wysokich tonów (z kłującym hi-hatem) jest dosyć... zastanawiającym? (pewnie wina sali koncertowej) pomysłem.

Irytujące jest to, że Porki po roku 1997 miały pomysł na brzmienie (już właściwie do samego końca działalności - jak chujowy był to pomysł to już zupełnie inna dyskusja), pierwsza płyta Stefka jako jedyna z solówek nie cierpiała na grzech zupełnej nijakości - miała tożsamość, a im dalej tym tej tożsamości mniej.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Czw 23:38, 22 Czerwiec 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:45, 01 Lipiec 2017 Temat postu:

Myślę, że niejednemu fanowi Stefana szczęka opadła po usłyszeniu tego:

https://www.youtube.com/watch?v=x4LfUDV1x5s

No, ale jak się nie słuchało wcześniej no-man czy OTSOL czy nawet płyt PT z lat 90., to się można zdziwić. Wilson lubił opowiadać, jak za młodu interesowały go ABBA i inne takie zespoły.
Swoją drogą, nawet to chwytliwe wszystko.

No, z tymi płytami późnych Porków to prawda, trochę dużo w tym biernej agresji. Z tego, co wiem, to z rejestracją Coma Divine były problemy, Jeżozwierze wystąpiły wtedy trzy razy w Rzymie, przy czym nagranie z pierwszego wieczoru było tak fatalnej jakości (ponoć), że od razu schowano je do szuflady.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:42, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:53, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:48, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Śmieszne jest to, że fani Stefka nie byliby gotowi stwierdzić, że "Stupid Dream" i "Lightbulb Sun" to zupełnie fajowe krążki popowe, bez całej nadętości pierdolenia jaki to PROGRES i POSTĘP i jaka to NIENAWIŚĆ DO KULTURY WSPÓŁCZESNEGO POPU.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:48, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Nie mam zupełnie nic przeciwko popowi. Tylko, że ten kawałek, jest zwyczajnie nudny.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:52, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Malkolit napisał:
Z tego, co wiem, to z rejestracją Coma Divine były problemy, Jeżozwierze wystąpiły wtedy trzy razy w Rzymie, przy czym nagranie z pierwszego wieczoru było tak fatalnej jakości (ponoć), że od razu schowano je do szuflady.

Będę musiał poczytać, bo to by zdecydowanie wiele wyjaśniało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:52, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Jaki tu się zrobił ruch w interesie!
Filas, w kontekście tej piosenki te wszystkie opinie brzmią jak grubymi nićmi szyta ironia:
https://www.youtube.com/watch?v=nJunuMYTyI8
Kapitanie, zgadzam się generalnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:56, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Malkolit napisał:
Jaki tu się zrobił ruch w interesie!
Filas, w kontekście tej piosenki te wszystkie opinie brzmią jak grubymi nićmi szyta ironia:
https://www.youtube.com/watch?v=nJunuMYTyI8
Kapitanie, zgadzam się generalnie.

Wiem, to jest gigantyczna dywersja ogółem - w 2000 roku mamy Stefana, który nabija się z britpopu (samemu strasznie smęcąc miejscami), w 2001 pada "The Sound of Muzak" (podczas gdy Wilson próbuje brzmieć jak Korn), od 2005 roku mamy zupełnie perfidne (poza EP-ką Nil Recurring) podpierdalanie z - popularnego wtedy akurat! - Meshuggah i ogółek kuckapel... Nie tak sobie wyobrażam robienie pastiszu muzyki akurat-popularnej. A na koniec degradacja do roli gościa odgrzewającego retro-kotlety zupełnie na poważnie.

Żeby było zabawniej, najlepiej brzmiącą rzeczą jaką Stefan zrobił (na dodatek razem z Akerfeldetem) jest Storm Corrosion. Dlaczego? Po prostu nie brzmi to jak Porki ani jak Opeth ani jak kuce ani jak retrorock.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
RoryGallagher
Wafel
Wafel



Dołączył: 15 Lut 2017
Posty: 298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:04, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Ale jest jeszcze nudniejsze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 17:19, 02 Lipiec 2017 Temat postu:

Tak, ale chociaż ma jakikolwiek charakter.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olek
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Mar 2013
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 12:36, 31 Lipiec 2017 Temat postu:

No ja przepraszam bardzo, bo o ile zgadzam się, że Wilson lubił sobie zerżnąć z innych wykonawców i jego twórczość solo czy z Porcupine Tree może być do zaorania w większości, tak no-man proszę szanować i nie szkalować bo to złoto.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:33, 02 Sierpień 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:53, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olek
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Mar 2013
Posty: 605
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 07:41, 03 Sierpień 2017 Temat postu:

Z tego co wiem to Wilson i Fripp to są psiapsy, mają wspólne zdjęcia z sesji, a Fripp miał gościnny udział chociażby na Fear of the Blank Planet.

Pierwszy No-Man w sumie jest mniej nudny od takiego Flowermouth. Co do Bownessa - prawda, jego głos jest nużący i nie każdemu się podoba. Mimo tego, że zgadzam się w większości z Tobą, to i tak ich twórczości bym nie zaorał. To by było niesprawiedliwe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:35, 03 Sierpień 2017 Temat postu:

Kłopoty z Myszami napisał:
Niby piękny, ale trochę tak jak z Sylvianem, zawsze brzmi tak samo, więc po kilku kawałkach zaczyna nudzić.


Stuknij Sylviana po 2003 roku to się zesrasz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:07, 03 Sierpień 2017 Temat postu:

Filas napisał:
Kłopoty z Myszami napisał:
Niby piękny, ale trochę tak jak z Sylvianem, zawsze brzmi tak samo, więc po kilku kawałkach zaczyna nudzić.


Stuknij Sylviana po 2003 roku to się zesrasz.


Np?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kłopoty z Myszami
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 561
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:26, 22 Sierpień 2017 Temat postu:

vv

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:54, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Malkolit
Wafel
Wafel



Dołączył: 14 Sty 2016
Posty: 290
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: GOP
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:04, 09 Wrzesień 2017 Temat postu:

Przesłuchałem nowego Stefana i nasuwa mi się kilka wniosków.
Po pierwsze, album jest niespójny i przez to źle się go słucha jako całości (sądzę, że jeśli będę do niego wracał, to raczej do pojedynczych utworów). Parę pseudoprogowych kawałków obok disco, bardziej typowego rocka i nie klei się to.
Po drugie, bardzo nie podobają mi się Detonation (badziewie straszne, nudne i za długie) oraz Pariah z wokalem, Ninet Tayeb (okropna barwa głosu!) brzmi znacznie gorzej od Sophie Hunger w Song Of I.
Po trzecie, to przymulające brzmienie jest trudne do wytrzymania (gdzie te czasy Sky Moves Sideways czy Wild Opera, zapytam raz jeszcze?)

Kłopoty, myślę, że ludzie tutaj zgromadzeni to nie jest grupa docelowa, tylko grupa stojąca z boku, a więc bardziej trzeźwa.
W ogóle pierwszy no-man to jest album Speak nagrany w 1989, a wydany kilka lat później.
Tu masz linka do tych piosenek (tak, mamy tam covery Nicka Drake'a i Donovana):
https://www.youtube.com/watch?v=wQNl-LLTnD4&list=PLEs2pr3V_BVs4jgEqJAvzq8Cn2yNGCcGm
Lubię nadal ten duet i wciąż chętnie wracam, choć Returning Jesusu jest jak miodownik, za dużo naraz zjeść nie można.
Zdaje się, że Fripp faktycznie tam zagrał (w wielu utworach, szczególnie go słychać w Angel Gets Caught in the Beauty Trap uważanym przez wielu za najlepszy utwór no-man oraz Simple).
Tu jest to rozpisane (nie wiem, czy to pewne źródło):
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> Prog, rock psychodeliczny i eksperymentalny Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin