Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

*Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana* - Shrine of new Generation Salves

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty współcześnie wydane.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Jarczyslaw
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 23 Wrz 2011
Posty: 1385
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: stąd
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:07, 08 Luty 2013 Temat postu:

kobaian napisał:

Gdybyś był miłośnikiem muzyki "noise", to jeszcze bym rozumiał, co masz na myśli. Ale żeby miłośnik muzyki raczej melodyjnej narzekał na niezbyt wierne odtworzenie hałasu, to dość ciekawe zjawisko. Odpowiem tak: dla przeciętnego odbiorcy muzyki rockowej ważne jest tylko tyle, że w tym a tym miejscu pojawia się hałas. Co więcej - dla przeciętnego wykonawcy muzyki rockowej ważne jest przede wszystkim to, że w tym a tym miejscu hałas robi. A zmiany brzmienia hałasu, zabawy hałasem itd. to chyba raczej nie ten gatunek. Wink


To nie ma absolutnie nic wspólnego z moimi upodobaniami, zarówno gatunkowymi jak i brzmieniowymi. W wielkim skrócie, wydaje mi się, że żeby wiernie nagrać gitarowanie a następnie wiernie odtworzyć, trzeba nieco się napocić a nie nagrać to w garażu. Czemu? A no właśnie temu, że w muzyce gdzie grają 4 piszczałki nie ma tyle bajzlu (bajzlu, który w tym przypadku jest nośnikiem informacji) co w muzyce rockowej. To, że rockowcy wydają płyty, które są schrzanione to osobna kwestia.

Swoją drogą zastanawiam się czy posłuchać tego nowego riwersajda...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Jarczyslaw dnia Pią 19:12, 08 Luty 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 23:24, 08 Luty 2013 Temat postu:

Jak nie masz co robić to możesz posłuchać, a nuż nie będzie aż tak źle - mnie ten nowy prog nie zniesmacza, ale po małej przerwie od słuchania tych wytworów ciężko mi powoli się o nim wypowiadać - nie mam już tak pozytywnego zdania jak kiedyś.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Burza
Wafel
Wafel



Dołączył: 23 Sty 2013
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:15, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Burza dnia Czw 20:20, 16 Luty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:21, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

A nie było typowej porażki na zasadzie napierdalającego basu? Może se za tydzień sam ruszę dupsko, jak bedo w Gdańsku - zawsze to koncert.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Nie 13:22, 14 Kwiecień 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Burza
Wafel
Wafel



Dołączył: 23 Sty 2013
Posty: 147
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 13:58, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

...

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Burza dnia Czw 20:20, 16 Luty 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:01, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

Filas napisał:
A nie było typowej porażki na zasadzie napierdalającego basu? Może se za tydzień sam ruszę dupsko, jak bedo w Gdańsku - zawsze to koncert.


Przejdź się - autentycznie jestem ciekaw co człowiek posiadający oboje uszu powie o takim koncercie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:03, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

Pewnie cos w stylu raportu Puszkina na temat nalotu szaranczy.

'Przyjechali... Wyszli na scene... Pograli... Pojechali...'


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Filas
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 3117
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Etceteragrad
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:11, 14 Kwiecień 2013 Temat postu:

Wiesz co, byłem na Anathemie i można było pomachać głowo. Czysto rozrywkowo to się nawet opłaca.

Moja opinia i tak będzie bezwartościowa, bo dzisiaj se puściłem "SLS" i to z grubsza, mimo, że trochę nudne, jakiś tam klimat nadal posiada.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Filas dnia Nie 14:45, 14 Kwiecień 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mahavishnuu
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 01:37, 05 Listopad 2015 Temat postu:

Szykujcie kasę, bo wkrótce ma wyjść książka na temat *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana*. Smile

[link widoczny dla zalogowanych]

Pozwoliłem sobie na polemikę z autorem na jego stronie. Zaczęło się niewinnie. Zwróciłem mu uwagę, że termin „progres”, którego używa w stosunku do muzyki Marillion, *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana* i Porcupine Tree to nie najszczęśliwsze określenie. Zasugerował mi niedwuznacznie, że staram się zawłaszczyć pojęcie „rock progresywny” dla starych grup z lat 1967-1974. No i zaczęło się...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 08:56, 05 Listopad 2015 Temat postu:

Też się tam wypowiedziałem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:28, 05 Listopad 2015 Temat postu:

W moim przekonaniu wypowiedź Mahavishnu jest bardzo wyważona, nawet za bardzo.

Rock neoprogresywny to nie jest retro-progres, a jego "regresywność" nie polega na prostym kopiowaniu elementów. Gdyby tak było, Pendragona słuchałoby się równie miło jak Wobblera, a jednak się nie słucha. Neoprog z tego co się zorientowałem miał dwa etapy. Pierwszy słyszalny jest na dwóch pierwszych płytach Marillion i na debiucie Twelfth Night (jedyny znany mi przykład znośniego neo). Chodzi tu o ożenek rocka symfonicznego z nową falą. Drugi etap, ten naprawdę potworny, to robienie pop-łuczyn po progu, permanentny muzyczny paulocoehlizm, pochylanie się z nabożną czcią nad muzycznymi banałami i celebrowanie ich w ciągnących się niczym guma do żucia utworach.

Druga kwestia dotyczy Porcupine Tree. Ja osobiście miałem ten zespół zawsze za takie mniej oryginalne Radiohead. Wytłumaczę. Patent Wilsona polega na ożenku anemic-rocka (którego ikoną a równocześnie chyba i najciekawszym przedstawicielem jest właśnie Radiohead) z progresem z lat 70'. Biorąc pod uwagę to, co anemic-rockowe zespoły grają bez pomocy Wilsona, nie jest to przedsięwzięcie zbyt ambitne. Coś jakby zauważyć, że utwory anemików przypominają niekiedy te z pierwszej strony Meddle i stwierdzić - dorzućmy jeszcze drugą stronę, będzie fajnie. Dodatkowo warto wziąć pod uwagę, że w swoich poszukiwaniach Radiohead odszedł momentami dużo dalej od komercyjnego radiowego rocka niż PT, w związku z tym nazywanie tego drugiego "progresywnym" jest kompletnie nieuzasadnione.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez kobaian dnia Czw 11:28, 05 Listopad 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:51, 05 Listopad 2015 Temat postu:

Mogłeś to napisać u tego gościa, byłoby znacznie ciekawej. Tutaj każdy się z Tobą zgodzi, a tam mogłaby być dyskusja. Nie wiem jeszcze na jakim poziomie, niestety brak elementarnej logiki (mierzenie dwóch rzeczy według różnej miary, a następnie "porównywanie" ich ze sobą) w wypowiedziach gospodarza wątku może sugerować, że byłoby sebowo, ale może nie? Warto by sprawdzić.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:44, 05 Listopad 2015 Temat postu:

Kapitan Wołowe Serce napisał:
Mogłeś to napisać u tego gościa, byłoby znacznie ciekawej. Tutaj każdy się z Tobą zgodzi, a tam mogłaby być dyskusja. Nie wiem jeszcze na jakim poziomie, niestety brak elementarnej logiki (mierzenie dwóch rzeczy według różnej miary, a następnie "porównywanie" ich ze sobą) w wypowiedziach gospodarza wątku może sugerować, że byłoby sebowo, ale może nie? Warto by sprawdzić.

Jeszcze mogę. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nihil reich
Hipopotam
Hipopotam



Dołączył: 03 Lip 2013
Posty: 1211
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:55, 05 Listopad 2015 Temat postu:

Zaszczujecie człowieka Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mahavishnuu
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 11 Mar 2013
Posty: 563
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 60 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:54, 09 Listopad 2015 Temat postu:

Oto przykłady złotych myśli pana Maurycego Nowakowskiego. Zostały zaczerpnięte z jego przygotowywanej do wydania książki na temat *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana*:

„Nagrywając jeszcze nieco lepszą, dojrzalszą płytę, nie tylko nie strącił wysoko zawieszonej poprzeczki, ale jeszcze podniósł ją, windując jakość i wytyczając absolutnie nowe standardy progresywnego grania w Europie”.

Rosnąca popularność sugerowała, że zespołu o takim potencjale w Polsce jeszcze nie było. *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana* bezkompromisową mieszanką artrocka i metalu, chwytliwości i ambicji dokonał rzeczy wcześniej niewykonalnej – zyskał sympatię zarówno fanów progresji, jak i prostszego, mocniejszego uderzenia”.

„Korzyści z tej odważniej mieszanki okazały się wielorakie, bo z jednej strony zespół trafił z artrockiem „pod strzechy”, co już stanowiło nowość, a z drugiej strony, wniósł do dumnej, klimatycznej progresji nieco rockowych iskier”.


Fragmenty książki, które zaprezentował na swojej stronie są, delikatnie rzecz ujmując, bardzo kontrowersyjne. Najbardziej zabawne fragmenty wyboldowałem. Niektóre tezy to wręcz piramidalne nonsensy. Książka pisana jest na kolanach, zupełnie bezkrytycznie. W tym kontekście zadziwia deklaracja autora, któremu nie spodobało się, że skrytykowałem rock neoprogresywny:

„...nie lubię ślepego podejścia fanowskiego czy kibolskiego. Nie chcemy podejścia czarnobiałego, w świecie kultury, bo to ślepa uliczka”.

Rzeczy, które wypisuje w swoim dziele są jawnym zaprzeczeniem tego co głosi. Jeżeli gość się nie ogarnie i cała książka będzie utrzymana w takiej poetyce to zapowiada się niezłe kuriozum. Dwukrotnie zadałem mu konkretne pytania na jego facebookowej stronie, aby napisał na czym polega oryginalność muzyki *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana*, bo moim zdaniem jest zdecydowanie epigońska. Za pierwszym razem uchylił się od pytania i pisał o czymś innym. Za drugim razem zupełnie nie odpowiedział na pytania. Gdy dyskutowało się z nim bardziej ogólnie miał tendencję do imputowania różnych rzeczy, których nie miało się na myśli, starał się łapać za słówka i interpretować je inaczej niż wynikało to z kontekstu zdania. W przypadku nonsensów wypisywanych na temat *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana* wystarczyło zadać mu kilka konkretnych pytań. Tak kończy się tworzenie wirtualnej rzeczywistości.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mahavishnuu dnia Pon 18:56, 09 Listopad 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cookie13
Wafel
Wafel



Dołączył: 10 Mar 2016
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:30, 22 Marzec 2017 Temat postu:

Wokół zespołu którego nazwę tutaj ocenzurowano, na przestrzeni czasu narósł chyba jakiś specyficzny forumowy folklor. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Za krótko tu jestem, żeby czaić wszystkie niuanse. Poznałem natomiast dyskografię tego zespołu niejako hurtowo (bo sam gdzieś tak do 2014 roku zupełnie go ignorowałem), żeby wyrobić sobie o nim własną opinię, na podstawie tylko i wyłącznie własnych doświadczeń. I rzeczywiście o ile pierwsze trzy płyty są raczej asłuchalne (paradoks jednak polega na tym, że to właśnie dzięki trylogii Reality Dream zespół zdobył tak wielką popularność za granicą, ugruntowywaną każdym kolejnym wydawnictwem), to potem już było tylko lepiej. Przede wszystkim stopniowo zanikała ta pretensjonalna neo-progowa maniera Dudy, jak i całego zespołu. I chociaż póki co nie zredukowała się do zera, to wyraźne postępy poczynili. Zdecydowanie najlepszą płytą jest Love, Fear And The Time Machine z 2015 roku. Nie wiem czy z premedytacją porzucili swoją strefę komfortu, czy też przyszło to spontanicznie, ale odejście *Zespół ten jest tak potworny, że jego nazwa została ocenzurowana* od neoprogresywnej estetyki wyszło temu materiałowi tylko wyłącznie na dobre. Nie ma już - jak na poprzedniej płycie - hard rocka z progresywnym sznytem, a dominują bardzo dobrze skomponowane piosenki, ukierunkowane przede wszystkim na melodie. Poza tym album brzmi naprawdę doskonale pod względem produkcyjnym. Dla mnie to było miłe zaskoczenie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:50, 22 Marzec 2017 Temat postu:

Miałem kontakt (tak to nazwijmy Wink ) z różnymi ich płytami, zarówno starymi jak i młodymi i były one w najlepszym razie nieciekawe. W sensie takim, że o ile to klasyczne Riwersajt to dla mnie kupa gówna i w zasadzie gdybym miał pokazać komuś wszystko czego w muzyce nienawidzę puściłbym któryś z ich pierwszych trzech albumów, o tyle te nowe po prostu mnie nie ciekawią, tam miejscami mi się jakoś bardzo nie podobają, ale zazwyczaj nudzą i męczą, ale bez porzygu. Czy brak porzygu jest rozsądnym powodem, żeby tego słuchać? Chyba raczej nie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cookie13
Wafel
Wafel



Dołączył: 10 Mar 2016
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:10, 22 Marzec 2017 Temat postu:

Kuriozalna sprawa, bo najbardziej tutaj postponowane (i słusznie) trzy pierwsze płyty, dały podstawy do międzynarodowego sukcesu Warszawiaków.
Gdyby ich sukces datował się dajmy na to od Anno Domini High Definition (2009), to jeszcze byłbym to w stanie jakoś od biedy zrozumieć. Ale co ci wszyscy Amerykanie, Holendrzy, Francuzi i Niemcy usłyszeli na trylogii Reality Dream?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:16, 22 Marzec 2017 Temat postu:

Anno Domini High Definition to był zdaje się jakiś retro rock bez melodii i ze spedalonym wokalem, czyli płyta jakich wiele, natomiast trzy pierwsze to było rasowe gówno dla podludzi: chujowe pseudoarabskie rify, takie niby ostre, ale jednak nie, pitolenie i jęczenie jak na najbardziej bezjajecznych płytach Anathemy, do tego gejowe teksty o alienacji w ubikacji i takich rzeczach. Syf jakich mało, więc nowoprogowce musiały być zachwycone.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Śro 17:20, 22 Marzec 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cookie13
Wafel
Wafel



Dołączył: 10 Mar 2016
Posty: 174
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 17:28, 22 Marzec 2017 Temat postu:

Te nowoprogowce to brzmi prawie jak gronkowce. Mnożą się internacjonalnie i są jak międzynarodówka komunistyczna, tylko gorsi. Mają silne przeświadczenie o swojej przynależności do elity. Oprócz bohaterów tego wątku ubóstwili jeszcze Porcupine Tree i Opeth. To jest ich święta trójca.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty współcześnie wydane. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin