Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Mayhem - "De Mysteriis Dom Sathanas" (1994)

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty starsze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Krzyś
Wafel
Wafel



Dołączył: 02 Lip 2009
Posty: 314
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 02:01, 13 Grudzień 2009 Temat postu: Mayhem - "De Mysteriis Dom Sathanas" (1994)

Mayhem - De Mysteriis Dom Sathanas (1994)


Płyta kultowa, płyta legenda.. Nie jest łatwo mi ją zrecenzować, no bo jak? Czy w ogóle można recenzować płytę, która tak bardzo ukierunkowała rozwój gatunku?
Na początek trochę historii, by płytę lepiej zrozumieć. Mayhem powstał na początku lat 80. założony przez Necrobutcher'a (bass), i Manheim'a (perkusja). Zaprosili do współpracy Euronymous'a (gitara). Przez zespół przewinęło się paru wokalistów (Messiah, Maniac) ale latem 1988..
Do zespołu doszedł Dead (Pell Yngve Ohlin). Był osobowością nietuzinkową. Jako jeden z pierwszych używał corpse-paint'u, zakopywał ubrania w ziemi by przesiąkły śmiercią, niekiedy głodował tydzień, by pojawiły się sińce na jego ciele.. robił wszystko, co w jego mniemaniu niesie ze sobą black metal i ta droga miała go doprowadzić do..
Ale w międzyczasie Mayhem odbył kilka mini-tras po Norwegii i Niemczech, a Dead napisał teksty do kilku utworów (jak sam wyjaśniał, teksty są jego wyobrażeniem o Black Metalu). Mieli status legendy w podziemnym światku. Tymczasem zachowania Dead'a zaczynały coraz bardziej niepokoić pozostałych członków zespołów; raz zniknął na 2 m-ce. Ponoć w tym czasie żył w lesie i żywił się tym, co tam znalazł. Ponadto, chciał żeby zakopywać nie tylko jego ubrania ale także i.. JEGO! To nie mogło się dobrze skończyć. I tak..
Mroźnego 8 kwietnia 1991 r. Dead zakończył swoje życie.

I'm not a human. This is only a dream, and I will awake soon.

Później zamordowany został Euronymous. Jest to koniec wielkiego Mayhem, przynajmniej wg mnie. Reaktywowali się dzięki Hellhammerowi.

* Attila Csihar – śpiew
* Euronymous – gitara
* Count Grishnackh – gitara basowa
* Hellhammer – perkusja
* Blackthorn - gitara
* Dead - teksty

(Count Grishnackh - Varg Vikernes, zabójca Euroymous'a).

Funeral Fog. Wielki Opening. Mrok, ciemność. Pogrzebowa mgła.

Every time this year
This dark fog will appear
Up from the tombs it comes
To take one more life that can be near


Osobiście wolę wersja z Dead'em na wokalu. Jestem pod wrażeniem umiejętności technicznych Csihar'a, niemniej Dead bardziej pasuje do muzyki. Następnie.. Freezing! Mój faworyt z tej płyty. Pierwszy utwór Mayhem, jaki usłyszałem (okres, kiedy ciekawiła mnie ta okładka z tym zamordowanym kolesiem. Później dowiedziałem się, że to Dead i nie został zamordowany tylko popełnił samobójstwo). Cóż, klasyka.

Everything here is so cold
Everything here is so dark
I remember it as from a dream
In the corner of this time


Skomlenie, jęczenie i inne dźwięki wydawane przez Cshiar'a są na prawdę świetne, choć mało wybijają się (Polecam koncertówkę Out from the Dark! Wzorowo zagrane). Cursed In Eternity. Riffy są tu nie do opisania. Tę muzykę się przeżywa, a nie słucha. Wspaniałą praca perkusji.. na prawdę ciężko cokolwiek temu zarzucić.. chyba tylko brak Dead'a..

My name was written with Fire
in the place you only can see
When your time has come
When you walk down in the
Land of shadows for eternity


Pagan Fears. Czyli opowieść o ludziach, którzy żyli w dawnych czasach, a których przeszłość jak i oni sami nie umarli, tylko żyją w podświadomości i polują na ludzi. Czas jest wiecznością a oni pozostają na zawsze. Dynamiczny utwór, ze znakomitą partią bębnów.
Gong i Life Eternal. Ta płyta miażdży mocą riffów i podbijających je blastów. W dodatku wokal tworzy klimatyczną, specyficzną atmosferę. Cóż, płyta jest pełna mroku, ciemności, jesteśmy zawinięci w pogrzebową mgłę, pod zamrożonym księżycem. A teraz leci Życie wieczne. Bardzo dobry bass, świetny riff.. From The Dark Past:

A face in stone, decayed by age.
A man who has returned to tell of his damnation.
Fears so deep, the mouth open wide.
The scream died away before dawn of this time.


Tu z kolei trzeba zwrócić uwagę na wokal Attili, bo nadaje temu utworowi prawdziwie mroczny klimat. Buried by Time and Dust to chyba najbardziej brutalny kawałek na płycie. Praktycznie cały czas gęsto lecą szesnastki przeplatane trzydziestkami dwójkami. Jeden z bardziej brutalnych kawałków jakie słyszałem. Zbliżamy się do końca. Tytułowy utwór, napisany jeszcze przez Dead'a.

Welcome!
To the elder ruins again
The wind whispers beside the deep forest
Darkness will show us the way
Heic Noenum Pax, Here is no peace


Znakomite zakończenie płyty, na której grał basista, który zabił gitarzystę, który także na niej grał, zaś teksty stworzył wokalista, który zabił się sam. Klasyka, której nie można nie znać. I nawet produkcja jest dobra. Mayhem był kultową kapelą na długo przed wydaniem pierwszej płyty, ale po ukazaniu jej światu stali się legendą. Tyle powstało o nich plotek, że nie wiadomo w którą wierzyć. De Mysteriis.. to płyta na taki wieczór jak dziś. Mroźny, ciemny, mglisty. Klasyka gatunku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:33, 13 Grudzień 2009 Temat postu:

Wyjątkowo kultowa rzecz. Świetne riffy, znakomity wokal, najlepsze w historii black metalu dźwięki gitary basowej. Najlepszy skład w dziejach blacku. Nawet jakość nagrania jest prawie normalna. Słychać na tej płycie że zespół się rozwijał, że zaczął grać bardziej skomplikowane utwory niż wcześniej. bardzo rzadko zdarza mi się słuchać takiej muzyki, ale De Mysteriis Dom Bananas jest jedną z tych kilku płyt, które jeszcze czasem goszczą w moich głośnikach. Wybitny album.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
MasterDisaster
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 29 Cze 2008
Posty: 516
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z nienacka
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:22, 13 Grudzień 2009 Temat postu:

Misterium...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty starsze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin