Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Deep Purple - "In Rock" (1970)

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty starsze
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:33, 04 Luty 2009 Temat postu: Deep Purple - "In Rock" (1970)



1. "Speed King" – 5:49
2. "Bloodsucker" – 4:10
3. "Child in Time" – 10:14
4. "Flight of the Rat" – 7:51
5. "Into the Fire" – 3:28
6. "Living Wreck" – 4:27
7. "Hard Lovin' Man" – 7:11


W ostatnich latach bardzo często słyszy się pewne idiotyczne hasło - "zostawmy przeszłość, patrzmy w przyszłość". Ten głupawy slogan jest powtarzany najczęściej w kontekście nierozliczania komunistycznych zbrodniarzy (bo to ludzie starzy i schorowani), jednakże jest wprowadzany w życie również w odniesieniu do muzyki. Fuck Black Sabbath, fuck Pink Floyd, fuck Sex Pistols. Cała armia młodocianych klasykojebców otumanionych Musem (dziwnie przypominającym zwykłe gówno) i Strachami na Lachy atakuje ze wszystkich stron! Tymczasem rewolucja muzyczna rozpoczęta przez bluesmanów w drugiej połowie XIX wieku dobiega końca. Dzisiejsi "giganci" są poślednimi spadkobiercami dawnych geniuszy. Cała ta historia przypomina mi nieco Tolkienowską mitologię. Na naszych oczach ostatni Elfowie szykują się do odpłynięcia za morze. Jendymi z tych, którzy są już na statku i tylko ich cień pada na Śródziemie jest grupa Deep Purple. Nie mam ochoty rozwodzić się nad ich bananowymi dokonaniami. Wolę spojrzeć w przeszłość i zapomnieć na chwilę o ponurych czasach zmierzchu, w których przyszło nam wszystkim żyć.

W roku 1970 Deep Purple wydało dość zaskakujący album. Bez Roda Evansa, za to z jakimś Ianem Gillanem, zamiast hippisowskiego art LSD rocka słychać łomot gitarowych riffów, wściekłe klawiszowe pasaże i krzyk nowego wokalisty. Ta zaskakująca płyta na trwałe wyryła napis "Deep Purple" w Skale (in Rock), ale również w umysłach wszystkich następnych pokoleń melomanów. Nie wiem jak ktoś kto nie lubi tej płyty może uważać się za fana muzyki rockowej. To tak jakby facet nie lubił widoku Angeliny Jolie nago. To jakaś anomalia jest, to się powinno leczyć! Purple w Skale to 7 arcydzieł rocka, dzieło które dało zespołowi nieśmiertelność, a muzykę nie tyle pchnęło do przodu, ale wystrzeliło ja z armaty! Już wejście do Speed Kinga - hałas - klasyczny temat na klawiszach - porządne przypieprzenie łopatą ze Skały - rzuca na kolana, potem następuje dalsze ogłuszanie, które nie pozwala się z nich podnieść aż do końca albumu! Ta płyta jest szybsza niż Slayer, głośniejsza niż wybuch atomowy, a przy tym wyrafinowana i finezyjna. Nie wiem czego więcej można chcieć od ciężkiego rocka. Kto nie zna tej płyty Anathema Sit!

Takich płyt właściwie się nie ocenia, ale niech będzie : 10/10


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Kapitan Wołowe Serce dnia Sob 18:14, 14 Luty 2009, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rune of Torment
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 3698
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Edo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:48, 04 Luty 2009 Temat postu: Re: Deep Purple In Rock

Kapitan Wołowe Serce napisał:

Takich płyt właściwie się nie ocenia, ale niech będzie : 10/10


Zacytuję (samego siebie z mojej recenzji tego albumu Wink) :

"Kto nie daje 10/10 niechaj pierwszy rzuci kamieniem..... i patrzy jak odbija się on bez żadnego echa od 38-letniej skały, która nigdy nie runie i nigdy nie skruszeje."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anapheazaton
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:20, 04 Luty 2009 Temat postu: Re: Deep Purple In Rock

Greebo666 napisał:


"Kto nie daje 10/10 niechaj pierwszy rzuci kamieniem..... i patrzy jak odbija się on bez żadnego echa od 38-letniej skały, która nigdy nie runie i nigdy nie skruszeje."


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hardfan75
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 864
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 21:57, 06 Luty 2009 Temat postu:

---

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hardfan75 dnia Śro 02:01, 27 Styczeń 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 11:29, 07 Luty 2009 Temat postu:

Hardfan75 napisał:
chociaż Angelina Jolie w ogóle mi się nie podoba (i mogę podac powody, dlaczego)


Dawaj Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anapheazaton
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 27 Cze 2008
Posty: 720
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:13, 07 Luty 2009 Temat postu:

Też posłucham, na moje Angelina jest jedną z najbardziej zmysłowych aktorek ever Smile Co do In Rock, to mi się jawi jako ich najlepszy album. Pozniej już nie nagrali tak równej płyty, od początku do końca wspanialej. Mnie rpzynajmniej żaden pozniejszy album tak nie oprwał. Oczywiście bardzo lubię niektóre albumy, ten jednak to jest ich największe dzieło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hardfan75
Dżonson
Dżonson



Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 864
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:47, 07 Luty 2009 Temat postu:

---

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hardfan75 dnia Śro 02:02, 27 Styczeń 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 18:54, 07 Luty 2009 Temat postu:

Hardfan75 napisał:
Koniec dziwnego offtopa.


W temacie o symbolu hard rocka dyskusje o kobietach bynajmniej nie są offtopowe Wink

Jolie jest IMO ładna i zmysłowa, może nie jest to mój ideał urody, ale jest spoko. Ale swoja drogą ciekaw jestem jak wygląda bez makijażu, czy raczej jak wyglądała 10 lat temu, bo teraz... no cóż, nikt nie jest wiecznie młody...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Black Rider
Wafel
Wafel



Dołączył: 05 Sie 2009
Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:15, 15 Sierpień 2009 Temat postu:

Kapitan Wołowe Serce napisał:


Jolie jest IMO ładna i zmysłowa, może nie jest to mój ideał urody, ale jest spoko. Ale swoja drogą ciekaw jestem jak wygląda bez makijażu, czy raczej jak wyglądała 10 lat temu, bo teraz... no cóż, nikt nie jest wiecznie młody...

Też jestem tego ciekaw Wink
Co do płyty, to In Rock jest wg mnie najlepszym krążkiem Deep Purple - ma prawdziwą moc Razz


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
eddie
Wafel
Wafel



Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:26, 17 Marzec 2010 Temat postu:

10/10 Krok milowy w rozwoju hard rocka, jedna z trzech moich ukochany płyt purpli

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lochinvar
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:35, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Generalnie pierwsze plyty maja w sobie to cos ... Moze nie sa do konca dopracowane, ale maja ten zywiol, ta energie, radosc grania.

Co prawda nie jest to pierwsza plyta Purpli, nawet nie pierwsza z Gillanem i Gloverem (patrz Concerto ...), ale pierwsza w tym skladzie studyjna.

W zasadzie mozna ja porownywac tylko z ich Machine Head i Perfect Strangers, jednakze Machine Head jest za bardzo dopracowana i troche brak tej spontanicznosci, a Perfect Strangers mimo, ze swietnie sie jej slucha, to nagrana zostala o jakies 10 lat za poźno.

10/10


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rune of Torment
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 3698
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Edo
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:00, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Cytat:
a Perfect Strangers mimo, ze swietnie sie jej slucha, to nagrana zostala o jakies 10 lat za poźno.


Nie no, to jest anachronizm. Ta płyta nie mogłaby powstać 10 lat wcześniej, byłaby nie na miejscu, tam kipi latami 80tymi.

Cytat:
W zasadzie mozna ja porownywac tylko z ich Machine Head i Perfect Strangers,


I kolejny który deprecjonuje geniusz Fireball. Zróżnicowana, kompozycyjnie być może najlepsza, tylko nie tak mocna i "metalowa" jak dwie obok i to znaczy już że gorsza? Sam zespół czasami wypowiadał się o niej jako o swoim najlepszym albumie Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 12:37, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Też uważam że o Fireball nie można zapominać. O Come Taste The Band zresztą też. natomiast o Perfect Strangers zapomniałbym z wielką chęcią, ale niestety o czymś tak odrażającym zapomnieć się nie da Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lochinvar
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 13:05, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Bardzo dobrze, ze sa rozne glosy bo jakby ich nie bylo, nie byloby dyskusji Smile

Moim zdaniem, z pominieciem kwestii zwiazanych z rozwojem techniki, ale pod wzgledem kompozycyjnym, muzycznym takie Perfect Strangers winno byc nagrane o ile nie zamiast Who Do We Think We Are, to po nim, ale z wiadomych przyczyn nie zostalo.

To, ze przyrownalem In Rock do Machine Head i Perfect Strangers nie oznacza, ze nie doceniam innych plyt Purpli. Przyrownalem pod wzgledem ciezkosci grania, jednorodnosci stylistycznej poszczegolnych utworów.

Trudno bowiem pod tym wzgledem porownac In Rock z Fireball. Ok sa na Fireball takie dynamity jak tytulowy czy Demon's Eye. Ale co tam robi taki np. Anyone's Daughter? Ta plyta jest ciekawa i sam ja lubie czasami posluchac. Jednakze tam czuc dopalacze. No No No, The Mule, Fools bardzo ciekawe kompozycje, ale ... czy to juz hard rock czy bardziej prog albo art rock? No One Came z kolei moze i prekursorski, ale jakos ten wokal Gillana dziwnie zmiksowany i calosc tez mnie nie przekonuje. Na In Rock tez jest kompozycja jak Child In Time, ktora do konca nie pasuje do albumu, ale jeden rodzynek, a poza tym to solo Blackmora ...

Nie bede tematu rozwijal na temat Purpli w temacie o In Rock Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Niepokonany Herakles
Bad Motherfucker
Bad Motherfucker



Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 6134
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 54 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Nowy Tomyśl
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:44, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Jesli chodzi o In Rock to polecam ta recenzje

[link widoczny dla zalogowanych](recenzja)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kapitan Wołowe Serce
Administrator
Administrator



Dołączył: 03 Wrz 2008
Posty: 8801
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 57 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:48, 28 Listopad 2010 Temat postu:

lochinvar napisał:

To, ze przyrownalem In Rock do Machine Head i Perfect Strangers nie oznacza, ze nie doceniam innych plyt Purpli. Przyrownalem pod wzgledem ciezkosci grania, jednorodnosci stylistycznej poszczegolnych utworów.


Jasne, ale w takim razie tym bardziej trudno się z tym zgodzić. Wymieniłeś trzy płyty Purpli. O każdej z nich można powiedzieć że jest to czystej wody hard rock. Tylko że każda z nich zawiera hard rock z nieco innej epoki, co sprawia, że są to albumy zupełnie inne. A już PS odstaje od nich totalnie.

lochinvar napisał:
Trudno bowiem pod tym wzgledem porownac In Rock z Fireball. Ok sa na Fireball takie dynamity jak tytulowy czy Demon's Eye. Ale co tam robi taki np. Anyone's Daughter?


Zasada "porównujemy do siebie płyty w podobnym stopniu jednorodne" wydaje mi się dziwaczna. Bo i tak finalnie cała ta komparatystyka kończy się na gustach. Więc może lepiej od razu od nich zacząć? Na przykład mnie bardziej niż "Bad" Michaela Jacksona podoba się "In Rock" Deep Purple, od której z kolei wolę "Third" Soft Machine. I już, po co się męczyć?

Poza tym absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Perfect Strangers to dzieło tej samej klasy co In Rock, Fireball, MachineHead czy Burn. Uważam że jest to jeden z najgorszych albumów Deep Purple, ta płyta nie tylko mi się nie podoba, ale mnie po prostu irytuje. Rainbow do potęgi entej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aramis d'Herblay
Gość






PostWysłany: Nie 14:55, 28 Listopad 2010 Temat postu:

Na PS jest czasem bonusowy Son of Alerik taki isntrumental to o synu kola z którym sie można pojedynkować i ona daje 10 złotych a potem dajesz mu miecz i też sie z nim nawalasz i masz za to kase i to spox instrumental jest znaczy chujowy ale w stylu Vaia i innych i ratuje to płyte
Powrót do góry
lochinvar
Nosal
Nosal



Dołączył: 20 Lis 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:16, 28 Listopad 2010 Temat postu:

No gusta i gusciki Smile

Ja osobiscie wole jako calosc Perfect Strangers niz Burn (za duzo tam nijakich kawalkow)

Dla mnie Perfect Strangers to takie Machine Head lat 80. Nie sugeruje sie tu zadna opinie, lecz moim gustem.

Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kobaian
Brodacz
Brodacz



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 40 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 03:48, 29 Listopad 2010 Temat postu:

Nam się "Perfect Strangers" zachwycać kazano. Znalazłem tam bodajże dwa znośne utwory - tytułowy i jeszcze jakiś jeden. Resztę sklasyfikowałbym najchętniej jako heavy-plastik. To smutne, że tak zasłużona grupa zdecydowała się wydać podobne barachło, ale jeszcze dziwniejsze jest to, że wielu (a nawet chyba zdecydowana większość) fanów uważa ten album za udany. Czy te dwa utwory mają go niby ratować?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Metal_Hammer
Wafel
Wafel



Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 206
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 22:55, 03 Grudzień 2010 Temat postu:

Jean Ivoire Gleaves napisał:
Jesli chodzi o In Rock to polecam ta recenzje

[link widoczny dla zalogowanych](recenzja)


Eee, eee, to moja recenzja ! Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum .:Rock 'n Metal:. Strona Główna -> CD i DVD / Płyty starsze Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin